niedziela, 19 maja 2013

My heaven jeszcze raz

Chusta pokazywana przeze mnie już kilka razy w innych kolorach: zielonym, żółtym i turkusowym.
Tym razem w kolorze ecru i w większym rozmiarze niż poprzednie, co było życzeniem pani M, którą pozdrawiam serdecznie.
 Robiona na drutach 4 i 4,5, osiągnęła rozmiar ponad 210 cm szerokości i 100 cm wysokości.
Wzór darmowy do pobrania z: My heaven z Ravelry. Jeśli ktoś ma problem z tłumaczeniem, czy zrozumieniem, to bardzo prosto wytłumaczyła go na swoim blogu Wioletta.
Włóczka, to przecudna Fyberspates - Scrumptious Lace: http://www.amiqs.pl/szczegoly,scrumptious_lace-500_bialy_natural.html. Zużyłam na tę dużą wersję trochę prawie 75 gram.







Dziękuję za komentarze i odwiedziny
Magda - Manualnia, sweter zaczyna się tam, gdzie kończą się ażury serwetki :)
energi flicka, dziewczyna z wigorem, niestety nie kopiuję wzorów prawnie chronionych.

12 komentarzy:

  1. Genialna! obejrzałam wszystkie cztery chusty i ten kolor i ta włóczka najlepiej oddają piękno wzoru. Jestem zachwycona!(Na drugim miejscu turkusowy)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna... Wspaniała chusta.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudo! Jestem fanką białej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszła przecudna.
    Bardzo elegancka.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna, taka delikatna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :):):) W pełni zgadzam się z poprzedniczkami! Jak dla mnie - biała wersja wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle śliczna, milo mi , że polecasz mój blog. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chusta jest przepiękna, uwielbiam takie "koroneczki". Misternie wykonana, z cudnej wełenki - cóż więcej trzeba. Idealna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, bardzo i jeszcze bardziej niż bardzo piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnej urody chusta, właśnie o takiej marzę :) i dojrzewam do jej wydziergania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, co i rusz natrafiam na Pani bloga, wrzucając na google różne włóczki szukając wskazówek do ich zużycia,zadziwia mnie ilość i jakość Pani wyrobów i trudno mi pojąć, jakim sposobem Pani i inne zapalone dziewiarki wydziergują taką ilość,ja wykorzystując czas wolny jestem w stanie do trzech wyrobów na rok wydziergać. A chusty to dla mnie tabu, marzy mi się jej wyrób ale nie mam pojęcia na razie o sposobie wykonania i myślę, że wydzierganie takiej chusty zajęłoby mi chyba ze dwa lata. A Pani jeszcze w różnych wariantach kolorystycznych! Podziwiam i zazdroszczę! Malgorzata

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło jeśli pozostawisz ślad swojej obecności w postaci komentarza.