sobota, 4 marca 2017

Malachit w diamentach czyli chusta "Diamante"

Włóczka, która zalegała u mnie od jakiegoś czasu. Nie pamiętam co to i skąd mam ale jakoś tak mi patrzy na skarpetkowe w grubości i składzie.

Wzór z głowy.
Druty nr 4.
Rozmiar: 170/ 80 cm.










18 komentarzy:

  1. Świetna! Zapraszam do mnie na Candy!
    http://grandmothermartha.blogspot.com/2017/03/zapraszam-na-wiosenne-candy.html
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna chusta. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyszła. Piękny kolor.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Zerknęłam szybko co u Ciebie i z miejsca zakochałam się w szalu Candle Light - jest przepiękny... Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie, zapraszam częściej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to piękny wzór jest :)
      Postaram się zaglądać częściej.

      Usuń
  5. Piękna jest ta chusta! I dobrze wykorzystać zaległe włóczki. Też mam takich sporo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka, ostatnio złapałem się na tym, że włóczek przybywa, a mam masę różnych końcówek, z których coś powinno wyjść. Zaczęłam utylizować w najbardziej sensowny sposób - przerabiam na konkret.

      Usuń
  6. Prześlicznie, jestem oczarowana ! Pozdrawiam cieplutko i życze spokojnej nocy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor jeden z moich ulubionych, ażur prześliczny!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło jeśli pozostawisz ślad swojej obecności w postaci komentarza.