Do robótek z poprzedniego tygodnia, czyli:
1. blue sweterek dla mnie (
Babyalpaca BC Garn),
2. mix pink z czterech różnych nitek, w tym
Dolly Maxi Laines du Nord,
dołączyła właśnie:
1. kolejna wersja
poncza z moheru
Angel Debbie Bliss,
2. sweter z
Alpaca dk Artesano.
A do tego książka, żeby być w temacie Wspólnego dziergania i czytania z
Maknetą.
Książka nosi tytuł "Major" Marcina Ciszewskiego.
Pierwszy Samodzielny Batalion Rozpoznawczy w 2007 roku ma wyruszyć do Afganistanu.
Najlepiej wyszkoleni żołnierze zaopatrzeni w broń najnowszej generacji, w tym takie fantastyczne cuda techniki, które mogą przenosić żołnierzy w czasie, co w razie ewentualnego niepowodzenia akcji może pomóc im wrócić i naprawić, co skopali.
I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że w grupie speców znaleźli się Polacy, którzy postanowili naprawić nam historię i przenieśli się do czasów II wojny światowej.
Pech chciał, że podczas jednej z walk z hitlerowcami, urządzenie zostało uszkodzone i żołnierze utknęli w latach 40.
Akcja dość często skacze po historii i geografii.
Na razie jestem na początku książki więc jeszcze nie wiem, co będzie się działo dalej i jak potoczą się losy żołnierzy.
Jedno jest pewne, nie jest to typowa historia wojenna. Czyta się dobrze i lekko mnie zaczyna wciągać. A do tego intrygujące pytanie "co by było, gdyby..?"
Dziękuję za odwiedziny i komentarze