Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golf. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2012

Szyjogrzej

Wynalazłam na ciuchach niewiadomego rodzaju i pochodzenia włóczkę, którą musiałam zużytkować już natychmiast, a że jest jej niewiele, a w szyję lubię mieć ciepło...powstał golfik typu szyjogrzej.
Cudo owe w kolorze przydymionego różu i w ilości około 90 gram, zostało zrobione od góry, czyli od golfa.
Za pomocą drutów nr 5, wzoru 318/03 zaadaptowanego z serwety, wynalezionej w przestrzeni sieci, wyszedł tak:





Dziękuję za komentarze i odwiedziny.
agus2003 zagoń dzieci, będą się bawić i jednocześnie pomogą.
makramka pomyślę o tym :)

poniedziałek, 7 marca 2011

Sweter z golfem

Nie najpiękniejszy, jak widzę teraz.
Zrobiony dla siebie przed laty i rzucony w głąb szafy, jako, że był na mnie nieco za duży.
Teraz jednak wyciągnęłam go z szafy i podarowałam teściowej i na niej właśnie prezentuję.
Zdjęcia słabe ale robione były na szybko, żeby zdążyć przed wieczorem.

Wzór pochodzi z "Vereny" 10/1995.
Ani grubość drutów ani rodzaj włóczki jest mi już od dawna nieznany.




wtorek, 28 grudnia 2010

Ciepło w szyję

Ostatnio pokazywałam ocieplacza, który został zrobiony dla koleżanki.
Dziś pokazuję kolejnego. Tym razem w białym kolorze, z resztek włóczki o nazwie "Feeria", zapewne kupiona wieki temu. Do tego druty 4,5/5.
Wzór, podobnie jak ostatnio, ściągnięty od 2owieczki





Szwy mi się trochę rozlazły ale miał być dwustronny. Właścicielce się spodobał, a to najważniejsze.
Teraz mam zrobić takie coś jeszcze dla szanownego małżonka, bo spodobała muu się idea posiadania czegoś ciepłego na szyi.

Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne.


A następny post będzie o spóźnionych ozdobnikach choinkowych

wtorek, 30 listopada 2010

Za duzo na raz

Pokazuję ostatnie ukończone dzieło.
Wzór i pomysł ściągnięty od 2owieczki
http://2owieczki.blogspot.com/2008/09/opis-do-golfiku.html

Co prawda, moje dzieło tak ładne nie jest ale właścicielka jest zadowolona, co cieszy i mnie.

Niestety, jakość zdjęcia pozostawia dużo do życzenia. Trudno! Na szybko robione.

Co do samego ocieplacza, to:
druty nr 5 i 6, włóczka....jakaś czerwona lekko włochata i błyszcząca... Poszło mi podwójną nitką jakieś 1,5 motka.
To wszystko, co jestem w stanie napisać na jej temat, a to dlatego, że wykorzystałam jakąś resztkę, która zalegała w domku. Przydała się.

Poza tym, mam masę rozgrzebanych robótek i skończyć je trudno wszystkie jednocześnie.
Aż wstyd!

Ale już wychodzę powoli na prostą.