Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plassard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plassard. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2015

Czapka "Niebieska Rapsodia", marcowa czapka

... czyli kolejna z akcji 12 czapek w jeden rok, którą zorganizowała Korespondentka Wojenna - patrz pasek boczny.


Włóczka Plassard "Rhapsodie" 679 niebieski, zielony, biały mix (72 % wełna merynosa/ 28 % akryl; 50 g/ 55 m)
Druty nr 7,
Rozmiar 60 cm.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

wtorek, 25 listopada 2014

Były sobie czapki trzy, czapki trzy....

Jakoś tak czapki ostatnio dobrze mi się dziergają.
Takie najprostsze, kolorowe...


1. wersja druga czapki "Pozibon", z tej samej włóczki ale jak widać kolory układają się zupełnie inaczej, no i bez pompona tym razem. Tu można zobaczyć poprzedniczkę.
Włóczka: Lana Grossa "Medio" (53 % wełan/ 47 % akryl; 90 m/ 50 g) - 1 motek,
Druty nr 5.
Rozmiar: 52-56





2."Różowa Rapsodia"
Włóczka: Plassard "Rhapsodie" ( 72 % merynos/ 28 % akryl; 50 g/ 55 m) - 1,5 motka rzędami skróconymi,
Druty: 8,
Rozmiar: 52-56






3. Całkiem zwykły "Szarak", zapowiadany w TYM poście,
Włóczka: Lana Grossa "Cool Wool Alpaca" ( 70 % merynos/ 30 % alpaka; 50 g/ 140 m) - 1 motek,
Druty: 4
Rozmiar: uniwersalny.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Bardzo się cieszę, że mój "Mix Pink" się wam podoba. Rzeczywiście męczące są druty tej grubości o czterech nitkach nie wspomnę.

środa, 24 września 2014

Środa z Maknetą i różności niedokończone

Kolejna środa z Maknetą i innymi uczestniczkami pt. "Wspólne dzieganie i czatanie".

U mnie dziś misz - masz w postaci zaczętych jakiś czas temu i ostatnio. Nie skończonych, choć już pokazywanych kilka razy.

Ad rem:
1. kolorowa czapka - prawie skończona z włóczki Lana Grossa "Medio". Skończę w tym tygodniu.
2. część czapki, która się jeszcze nie skończyła - Plassard "Rhapsodie". Też skończę w tym tygodniu.
3. rękawiczki robione od palców z Debbie Bliss Rialto 4 ply" - do skończenia w tym tygodniu :)
4. zaczęty sweterek na zamówienie z Artesano "Alpaca dk" na szczęście na skończenie tego mam czasu pod dostatkiem.

Oczywiście powyższe deklaracje, to moje pobożne życzenia ale mam nadzieję w najbliższym czasie uwolnić kilka drutów i żyłek.



A w ramach czytania: Daria Doncowa "Żona mojego męża" - kryminał. 
Autorka stylem swoich książek przypomina mi moją ulubioną Joannę Chmielewską tyle, że zza wschodniej granicy.

"Żonę..." właściwie dopiero zaczęłam czytać. Za mało, żeby już mieć wyrobione zdanie.
Ale ponieważ już czytałam ksiązki Doncowej, to spodziewam się czegoś w stylu "straszno i smieszno". Więcej napiszę, jak poczytam.



Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za odwiedziny i niezwykle miłe komentarze - dodają skrzydeł.