Chusta powstała z jednego motka włóczki Malabrigo Sock 854 Rayon Vert (100 % merynosa; 100 g/ 402 m).
Druty na 5,5.
Wzór własny.
Rozmiar: 175/80 cm.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 kwietnia 2016
wtorek, 12 stycznia 2016
Szal "Chiroa"
Kolejny z serii Mohe(R)love.
Tym razem to zestawienie włóczek:
1. Malabrigo Babysilkpaca Lace 150 Azul Profundo (70 % alpaka/ 30 % jedwab; 385 m/ 50 g),
2. Lana Grossa Silkhair Print 327 niebieski, szary, granatowy (70 % moher/ 30 % jedwab; 200 m/ 50 g).
Druty 6,5
Rozamir: 250/70 cm.
Tym razem to zestawienie włóczek:
1. Malabrigo Babysilkpaca Lace 150 Azul Profundo (70 % alpaka/ 30 % jedwab; 385 m/ 50 g),
2. Lana Grossa Silkhair Print 327 niebieski, szary, granatowy (70 % moher/ 30 % jedwab; 200 m/ 50 g).
Druty 6,5
Rozamir: 250/70 cm.
Etykiety:
alpaka,
baby silkpaca lace,
jedwab,
Lana Grossa,
Malabrigo,
moher,
Silkhair Print,
szal
środa, 8 października 2014
Środa z Maknetą i czapka "Violetas"
Kolejna środa, czyli WDiC z Maknetą.
Czytelniczo u mnie dokadnie ta sama książka, co ostatnio, czyli "Igły, polskie agentki, które zmieniły historię" Marka Łuczaka. Bardzo dobra książka - polecam.
A udzierg na dziś - skończona osobista czapka "Violetas" z Malabrigo Sock Abril.
Miałam wykończyć resztkę włóczki, a po zrobieniu czapki mam jeszcze mały kłębek.
Druty: 3/3,5.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Czytelniczo u mnie dokadnie ta sama książka, co ostatnio, czyli "Igły, polskie agentki, które zmieniły historię" Marka Łuczaka. Bardzo dobra książka - polecam.
A udzierg na dziś - skończona osobista czapka "Violetas" z Malabrigo Sock Abril.
Miałam wykończyć resztkę włóczki, a po zrobieniu czapki mam jeszcze mały kłębek.
Druty: 3/3,5.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Etykiety:
12 czapek w 1 rok,
czapka,
Malabrigo,
Sock,
wspólne dzierganie i czytanie
środa, 1 października 2014
Środa z Maknetą + Lace Lux i Sock Malabrigo
Środa z Maknetą, czyli wspólne dzierganie i czytanie.
Zacznę od czytania z poprzedniego tygodnia, czyli obiecana recenzja książki Darii Doncowej: "Żona mojego męża".
Książka warta do polecenia osobom, które szukają czegoś łatwego i przyjemnego do czytania.
Główna bohaterka - Dasza, to domorosła pani detektyw, która otrzymuje telefon od swojej byłej teściowej, z któego dowiaduje się iż syn tejże został aresztowany pod zarzutem morderstwa swojej kolejnej żony. Dasza absolutnie w to nie wierzy i postanawia pomóc biedakowi oczyszczając go z zarzutów. Skutek jest taki, że biega po całym mieście i okolicach w poszukiwaniu osób, które byłyby zainteresowane wrobieniem byłego małżonka.
Jeśli chodzi o mnie, to jest to książka którą należy czytać z dużym przymrużeniem oka.
Mnie się podobała ponieważ lubię taki styl nieco podobny do naszej Chmielewskiej.
Natomiast teraz zaczęłam czytać książkę, która wpadła mi w oko w bibliotece: "Igły, polskie agentki, które zmieniły historię" Marka Łuczaka.
Opis na okładce brzmi interesująco: " Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne - niczym szpieg ze słynnej powieści Kenna Folleta".
Są tu wymienione nazwiska kobiet, które do tej pory nic mi nie mówiły, tj.: Elżbieta zawadzka, Klementyna Mańkowska, Maria Sapieżyna i inne. Chyba warto wiedzieć, czego dokonały?
Tymczasem w robótkach. Zdjecie robione rankiem przed wyjazdem do pracy:
1. Lana Grossa "Lace Lux" 8 czarny - wieczorem został skończony i będzie pokazany niebawem,
2. Malabrigo Sock 853 Abril - przed chwilą został zblokowany i też niedługo się tutaj pokaże.
Dziękuję serdecznie za niezwykle miłe komentarze i odwiedziny.
Zacznę od czytania z poprzedniego tygodnia, czyli obiecana recenzja książki Darii Doncowej: "Żona mojego męża".
Książka warta do polecenia osobom, które szukają czegoś łatwego i przyjemnego do czytania.
Główna bohaterka - Dasza, to domorosła pani detektyw, która otrzymuje telefon od swojej byłej teściowej, z któego dowiaduje się iż syn tejże został aresztowany pod zarzutem morderstwa swojej kolejnej żony. Dasza absolutnie w to nie wierzy i postanawia pomóc biedakowi oczyszczając go z zarzutów. Skutek jest taki, że biega po całym mieście i okolicach w poszukiwaniu osób, które byłyby zainteresowane wrobieniem byłego małżonka.
Jeśli chodzi o mnie, to jest to książka którą należy czytać z dużym przymrużeniem oka.
Mnie się podobała ponieważ lubię taki styl nieco podobny do naszej Chmielewskiej.
Natomiast teraz zaczęłam czytać książkę, która wpadła mi w oko w bibliotece: "Igły, polskie agentki, które zmieniły historię" Marka Łuczaka.
Opis na okładce brzmi interesująco: " Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne - niczym szpieg ze słynnej powieści Kenna Folleta".
Są tu wymienione nazwiska kobiet, które do tej pory nic mi nie mówiły, tj.: Elżbieta zawadzka, Klementyna Mańkowska, Maria Sapieżyna i inne. Chyba warto wiedzieć, czego dokonały?
.............................................................................................
Tymczasem w robótkach. Zdjecie robione rankiem przed wyjazdem do pracy:
1. Lana Grossa "Lace Lux" 8 czarny - wieczorem został skończony i będzie pokazany niebawem,
2. Malabrigo Sock 853 Abril - przed chwilą został zblokowany i też niedługo się tutaj pokaże.
Dziękuję serdecznie za niezwykle miłe komentarze i odwiedziny.
Etykiety:
Lace Lux,
Lana Grossa,
Malabrigo,
Sock,
wspólne dzierganie i czytanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)












