Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Araucania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Araucania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2018

Kominy

Powoli nadrabiam zaległości w publikacji tworow. Dzisiejszy to tak bardziej dla formalności bo ledwie zeszły z drutów, poszły w użytek.
Na oba kominy zużyłam domowe zapasy.
Turkusowo zielony, to resztki Araucania Tepa z jakąś skarpetkową wełną bez metki. Z turkusowych motków powstanie czapka.
A czerwony to Lana Grossa Cool Wool Alpaca.
Obie robione podwójną nitką.







poniedziałek, 6 listopada 2017

Czapka Uni

Pnieważ zrobiło się zimniej, a resztki włóczek aż się proszą o wykorzystanie.
Włóczka: Araucania Botany Lace 2117 - miks niebieskości (100 % merynosa; 100 g/ 410 m) - wykorzystałam trochę mnniej niż pół motka.
Druty nr 3.
Rozmiar: 52-56





środa, 21 września 2016

Sweter "Fituru"

Sweter ten powstał z dwóch różnych włóczek.
Bazą były 2 motki włóczki Araucania Botany Lace 1948 nasycone fiolety, błękity, zielenie i róże (100 % wełny merynosa; 100 g/ 410 m).
Planowałam cały sweter z tej włóczki ale ostatecznie po rozpoczęciu pracy okazało się, że jednak zabraknie na rękawy więc dokupiłam 3 motki Mondial Extrafine 243 (100 % wełny merynosa; 50 g/ 175 m).
W taki sposób powstał (częściowo) bezszwowy sweter.
Jestem z niego bardzo zadowolona, jest lekko taliowany, a do tego inny niż inne swetry, które do tej pory zrobiłam.
Druty nr 3,5.







niedziela, 6 marca 2016

Skarpetowo

Oto włóczka z historią w tle.
Żadne tam uniesienia, po prostu włóczka z którą miałam nie lada przejścia i jakoś podchodziłam do niej jak wilk do jeża.
Zakupiona w celu zrobienia chusty ale farbowanie okazało się tak paskudne, że rozpoczęta chusta została spruta i odłożona na...prawie dwa lata.
Ponieważ jest to tylko jeden motek Araucania Ranco Multy 1420 (75% wełna/ 25 % poliamid; 100 g/ 344 m) więc nie za bardzo jest co z tego zrobić, w końcu padło na skarpetki.
Ale przecież to byłoby zbyt proste!
Rozpoczęte skarpetki, początkowo pokazane na FB przy okazji czytania i dziergania z Maknetą, jakoś tak nie do końca mi pasowały (głównie z powodu tych dzikich kolorów)... no i rozmiar mi wyszedł nie taki jak trzeba...
Trzeba było jednej porządnie motywującej rozmowy z panią Marią i powstały w ciągu kilku dni dwie pary.
Druga z dodatkiem granatowych elementów.
Tak więc dziś mam do pokazania dwie pary skarpet w rozmiarze 37-39 na drutach 2,5 wg wzoru "widzimisię", realizowanego w trakcie pracy.




Cieszę się, że mam z głowy tę włóczkę :)

wtorek, 10 marca 2015

Chusta "Cobra"

Chusta powstała jako przerywnik od swetrów. A że zostało mi z TEGO projektu około półtora motka, czyli akurat tyle ile potrzeba na porządną chustę... to jest.

Chusta została wykonana z włóczki Araucania Botany Lace  1789 ( jaskrawe zielenie, fiolety, turkusy - 100 % wełny merynosa), 100 g/410 m.

Druty nr 4,5.
Wzór własny.
Rozmiar: 190/ 85 cm.















Chusta miała być dla mnie ale chyba wolę, żeby poszła do kogoś innego. Jest do sprzedania, chętnych zapraszam do pisania na maila - w pasku bocznym.

OFERTA JEST JUŻ NIEAKTUALNA - CHUSTA ZOSTAŁA SPRZEDANA.

Tymczasem dziękuję za odwiedziny i komentarze.

wtorek, 3 marca 2015

Tepa w niebieskim mixie

Najlepszy mix kolorów na świecie, czyli niebiesko - niebieski.
Araucania Tepa 1786 (70 % merynos, 20 % moher, 10 % jedwab; 100 g/ 130 m).
4 motki kupione, pół motka od pani Iwony, druty nr 7.
Miał być raglan od góry ale został przerobiony na okrągło od dołu i wyszedł rozmiar 36.
Rękawy z akcentowanym zamykaniem oczek są wszyte.

Jestem z niego bardzo zadowolona.








Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 18 lutego 2015

WDiC i końcówki

Środa!
Więc z Maknetą i innymi blogerkami bawimy się we wspólne czytanie i dzierganie - pasek boczny.

U mnie końcówki w postaci książki Debbie Macomber "Skrawki życia".
Stanowczo oświadczam, że ta książka jest za krótka. Właśnie ją kończę i puszczę w dalszą podróż.

Na drutach zaś kończę chustę. Po ostatnich niebieskich swetrach, postanowiłam zrobić coś, co nie musi mieć określonego rozmiaru i nie jest niebieskie, i w dodatku wyrabiam resztki, bo z tej włóczki, czyli Araucania "Botany Lace" robiłam już chustę, którą pokazywałam TU.
Same korzyści.
I książka i chusta najprawdopodobniej zostaną dziś skończone. A przynajmniej bardzo bym chciała, żeby tak było.






czwartek, 12 lutego 2015

Komin "Maipo"

Komin zrobiłam niemal 2 lata temu.
Tak sobie robi za osłonke dla włóczek.
1 motek włóczki Araucania "Maipo" kol. 1959 (100 % wełna, 100 g/ 52 m) w formie łańcuszka w bardzo wyrazistych kolorach - mix koralowo błękitny, a do tego pasy z resztki którejś Noro w beżaach, dla uspokojenia i dodania  wysokości.
Druty nr 12.










Dziękuję za miłe komentarze i odweidziny
Marta K., nie wszystko stracone, to przezcież nie będzie ostatnie spotkanie robótkowe :)
Korespondentka wojenna, już niedługo.

środa, 4 lutego 2015

WDiC, Tepa i spotkanie robótkowe w Rzeszowie

Dziś środa więc zabawa z Maknetą i innymi blogowymi koleżankami we wspólne dzierganie i czytanie - patrz pasek boczny.

U mnie dziś książka, któą wypożyczyła mi córka: Nelson DeMille "Złote Wybrzeże".
Rzecz dzieje się na wspomnianym Złotym Wybrzeżu czyli Long Island, miejscu w którym przez lata mieszkali włąśiciele największych fortun w Stanach Zjednoczonych.
Jednak czasy się zmieniają, fortuny upadają, znamienite rody wymierają, a na ich miejsce przychodzą nowi właściciele.
W kolicy pojawił się właśnie nowy właściciel posiadłości, tuż obok rezydencji Johna Suttera. Nowy sąsiad ma pieniądze i należy do mafii...
I tyle o książce bo dopiero zaczęłam czytać, a ponieważ dzieło liczy sobie ponad 600 stron więc pewnie jeszcze pojawi się przy okazji innych spotkań środowych.

Na drutach natomiast, wspomniana we wcześniejszym poście Tepa Araucania w niebiesko - niebieskim kolorze. Druty nr 6,5.




Rozpoczęty sweter na spotkaniu robótkowym w Rzeszowie, w tej chwili ma już niemal połowę rękawów i kawałek tułowia. Robiony raglanem od góry.


A skoro o spotkaniu mowa, tu kilka zdjęć:







Zdjęcia dostałam od Marty a zródłem był Renia, mam nadzieję, że się nie obrazi za tę publikację.
Więcej fotorelacji i opisu wydarzeń u
Zielony kamyk
Nowe mijające chwile 2
Magiczna szuflandia
Nitki Emerytki.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.



niedziela, 14 grudnia 2014

Grudniowe spotkanie robótkowe w amiQsie w Krakowie

W ostatnią sobotę w Krakowie odbyło się spotkanie robótkowe. Stałe bywalczynie dopisały wiec było miło i przyjemnie.
Nie wypominając niektórym - nie pokazały się panie, które obiecały przybyć... i pewnie wiedzą, do kogo piję.





Ja zaczęłam na spotkaniu dziergać sweter z Noro "Nadeshiko" (40 % angora, 39 % wełna, 21 % jedwab; 100 g/ 130 m), który miał mi służyć za odstresowanie i przerywnik od nieszczęsnej alpaki z poprzedniego posta.
Robótka siedzi na pustym krześle powyżej :)


Noro  spełniło swoja funkcję do tego stopnia, że w tej chwili mam ponad połowę swetra gotowego.
Ale co się dziwić, w końcu druty nr 7 sprawiają duży i szybki przyrost udziergania.
Włóczka jest absolutnie cudowna - miękka w dotyku puchata i cieplutka.
Za to babyalpaca trochę poczeka bo trójki, to druciki cieniutkie.





A razem z Noro nabyłam kolejny motek BC Garn Babyalpaca do mojego letniego blue sweterka i Ostatnie 4 motki niebieskiej "Tepy" Araucanii.
"Tepa" pewnie będzie kolejnym moim udziergiem bo zima w końcu przecież przyjdzie.




Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze i wyjaśniam: alpaca dk z poprzedniego posta to sweter robiony na zamówienie - nie mogę rzucić w kąt.
Ale po weekendzie nabrałam nowych sił do tego dziergadła i w tym tygodniu zakończę paskudę.
Mam nadzieję!

piątek, 6 czerwca 2014

Zielona Botany Lace

Ostatnio dużo się u mnie dzieje. Oto kolejna chusta.
Tym razem po raz kolejny z Araucanii Botany Lace  1789 ( jaskrawe zielenie, fiolety turkusy - 100 % wełny merynosa), 100 g/410 m.
Na tę chustę zużyłam około 1,5 motka.
nie pamiętam dokładnie rozmiaru, ale w najszerszym miejscu ma na pewno prawie 200 cm.
Druty 4,5.
Wzór wygrzebany z internetu. 















Dziękuję za odwiedziny i komentarze.