Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

Sylwestrowe dzieła

Kto się bawił na balach sylestrowych...ten nie robił biżuterii, he, he.
A ja jakoś zajrzałam sobie do jednej z szuflad i koraliki na mnie popatrzyły. Trzeba było się nimi zająć. I w ten sposób powstały kolczyki i bransoletki.

Perły na łańcuszku.



I włochate koraliki, któe u mnie leżały co najmniej 4 lata.




I takie tam...






A mój małżonek zdołał zrobić jednego kolczyka dla mnie. Na drugiego czekam :)



Dziękuję za odweidziny i komentarze.

Que Sabe, ten brąz jest bardziej brązowy, zdjęcie przekłamuje.
t- renia, dziękuję, wzajemnie!

czwartek, 19 września 2013

Kolczyków ciąg dalszy.

Jako się rzekło, nadal mam ochotę na dłubanie w koralikach.
Poniższe zostały wykonane na wyraźną prośbę mojej koleżanki.
Zrobione z różnych koralików szklanych i plastikowych. Żadne cuda ale praca nad nimi była dla mnie ogromną przyjemnością.

Tak więc:
1. różne szklano - plastikowe, długość z biglem - 5 cm



2. na bazie łańcuszka plastik, szkło i ceramika, długość z biglem - 9,5 cm. Przyznam, że sama kiedyś takie dostałam i postanowiłam skopiować



3. wersja plastik i szkło, z biglem - 7 cm



4. szklany koralik i metalowe elementy. Najkrótsze - z biglem - 3 cm. Sama je noszę :)



Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 11 września 2013

Kolczyki

Od czasu do czasu mam taki przesyt robienia na drutach, że MUSZĘ zrobić coś innego.
A ponieważ od dłuższego czasu nie wypuszczałam drutów z rąk i bez przerwy miałam coś do zrobienia....przyszedł moment na zmianę.

Kolczyki ze szklanych i metalowych elementów. Krótkie, razem z biglem - 4 cm.
Na pierwszym zdjęciu jest jaśniej ale na drugim kolory bardziej prawdziwe.





Kolczyków w sumie powstanie jeszcze kilka. Na razie są w trakcie realizacji.


Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny.
Wreszcie sie zmobilizowałam i też coraz częściej do Was zaglądam i podziwiam Wasze prace.

środa, 14 marca 2012

Znowu koraliki


Mówiłam, że za mną łażą i się nie chcą odczepić. Tym razem poczyniłam 2 pary kolczyków i dwie bransoletki. Wszystkie są robione metodą zaczerpniętą z filmiku, który znalazłam na blogu Evy Marii Keiser.
A filmik TU.
Bardzo fajna metoda, choć na moich wyrobach wcale nie widać żądanego "cubica".
Wszystkie wytwory są zrobione ze szklanych  koralików typu seeds beads i żyłki, tudzież dodatków metalowych.
Przy okazji odkryłam, że takich koralików to ja mam tyle, że mogę całkiem spokojnie rozpocząć hurtową produkcję. Kto wie, kto wie...










Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

grahasil , tu nadal geometryczne formy :)

piątek, 9 marca 2012

Kolczyki

Od jakiegoś czasu łaziły za mną koralikowe twory. Więc poświęciłam parę chwil i wykonałam  dwie pary kolczyków z myślą o koleżance, której się kiedyś spodobały inne moje kolczyki.
Mam nadzieję, że spodobają się i te.

Pierwsze wykonane z koralików szklanych,  długość bez bigla 4 cm.
Nie jestem pewna, czy widać, że są to sześciany z koralikiem w środku?
Wzorek wypatrzyłam kiedyś w internecie i nijak nie mogę teraz znaleźć źródła.






 A tu typowe kule z podwójnych stożków 5 milimetrów. Wielkość kuli - 2 cm.

 

Dziękuję za komentarze.
magda, grahasil, odwagi mi brak. Poza tym, nie chciałabym żeby któraś z was zeszła z tego świata ze śmiechu ;)





niedziela, 1 maja 2011

Maj

Na początek, sweterek w barwach narodowych ;)
Wykonany dla siebie jakiś czas temu, ale bardzo go lubię. Druty nr 3,5, włóczka z odzysku - jakaś pętelkowa. Duży, elastyczny dekolt (zszywany z tyłu), pozwala na noszenie sweterka również na ramionach, czego z trudem można się dopatrzeć na manekinie... biedak ramion nie posiada.





A co zrobić, jak się ma zwykłe kolczyki w kształcie kółek i nam się znudziły?



Nawleka się drobne koraliki na srebrno białą nitkę "Altin basak" i za pomocą szydełka robi się takie coś.


A to już dzieło mojej córki - kolczyki dla koleżanki na urodziny.



I bransoletka dla mamy - też dzieło dziecięcia.
W cieniu widać, że jest pleciona, a nie pojedyncza.

piątek, 18 marca 2011

Szal zrobiony na widełkach

Prawie całe 2 tygodnie zajęła mi praca nad tym szalem. Nie, żeby był taki trudny... ale rodzaj włóczki i fakt, że to moja pierwsza widełkowa praca spowodowały, że w nerwach nie byłam w stanie długo nad nim pracować.
Więc dawkowałam sobie tę pracę i jednocześnie zrobiłam pół sweterka (który pokażę w którymś następnym poście).

Tymczasem pokazuję ów szal.
Zrobiony na widełkach o rozstawie 10 i 9 cm dość grubym szydełkiem.
Włóczka to moher i to był właśnie główny problem bo się strasznie ciężko operowało przy niej szydełkiem. Poszło mi jej 120 gram.
Rozmiar 150/38.
Po tej pracy wiem, że moher nadaje się do tego średnio.
Najlepsza będzie w zasadzie każdego rodzaju nić, byle była dość cienka.










Tymczasem moje dziecko poczyniło dla swojej koleżanki w ramach prezentu urodzinowego - kolczyki z koralików i drutu.
I, co więcej, dziecię zażyczyło sobie obfotografowania dzieła i umieszczenia go na moim blogu.
Czego nie robi się dla jedynego dziecka?! Niech ma.


Wszystkim komentującym dziękuję za miłe słowa dotyczące sweterka.
Ania z Fabryka Spokoju, teściowa zadowolona, tylko była bardzo skupiona na "niepokazywaniu" twarzy do fotki ;)

niedziela, 26 września 2010

Czasami...

Czasami spotyka się ludzi, obcych, którzy są bezinteresowni, pomocni...
Dla nich warto się starać...
Spotkałam takie osoby w swoim życiu. A jedną z nich jest Karo.
Dla niej wykonałam drobny prezencik. Już do niej dotarł, więc go upubliczniam.

Aniołek z koralików, kolczyki - kule z kryształków i wisiorek.







W tym czasie moja córa wykonała pierścionek dla mamusi




A, że czasu miała dużo, to z koralików i żyłki wyplotła zwierzaczki

czwartek, 23 września 2010

Szybki koralikowy wpis

Ostatnio miałam takie zamówienie koralikowe...




Kolczyki z kryształków i aniołki na agrafkach.
Zamówienie poszło do właścicielki, której się podoba. Tak twierdzi.


Nawiasem mówiąc, to jeszcze nie wszystkie koralikowe dzieła, które ostatnio zrobiłam...
Następne wkleję, jak otrzymam wieści, że do właścicielki doszło.