niedziela, 27 października 2013

Mężowska czapka

Czapka została wykonana na szybko przy okazji pierwszych oznak ochłodzenia ale ponieważ zaraz potem nagle zrobiło się zbyt ciepło, więc zostaje pokazana dopiero teraz.
Małżonek stanowczo odmówił prezentacji na swojej głowie, patrząc wymownie na termometr i temperaturę na zewnątrz.
Zużycie: jeden motek świetnej włóczki Lana Grossy Mille II (kolor 503 - jasny pomarańczowy, 50 g/55 m, 50 % wełny/50 % akryl). Włóczka super przyjemna, a ponieważ dość gruba, to szybko się robiło.
Druty nr 7, ścieg gładki prawy.
Robiona na okrągło. 50 oczek w obwodzie.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

sobota, 19 października 2013

Komin dla córki, czapka dla mamy

Zamówienie dla dwóch pań zostałoby zrealizowane dość szybko, gdyby nie fakt, iż włóczka wybrana przez mamę niekoniecznie nadawała się na czapkę, według mnie.
Sama w sobie włóczka super ale na pewno nie na ten projekt.
Włóczka, to Feltro z Lany Grossy (kolor 329: bordo, fiolet, ciemny róż, brąz) 100 % wełny 50 g/50 m.
Przyznam, że umęczyłam się nad tą czapką, prułam 4 razy, aż osiągnęłam ostateczny wygląd, który usatysfakcjonował i klientkę i mnie. A byłam bardzo bliska podaniu się i odmówienia dalszych prac.
Zużyłam całe 2 motki.
Ściągacz -  druty nr 7, reszta, na drutach nr 10.
Wzór początkowo był inny ale w trakcie pracy się zmieniał nieco. Wyszło graficznie i słabo widocznie.
Obwód głowy 56 cm.




Zbliżenie...



Natomiast dla córki i sam projekt i wybór włóczki stanowił całość doskonałą.
Włóczka Debbie Bliss Riva ( kolor 6: jasne róże, fiolety, żółty, zielony, niebieski) 70 % wełny/ 30 % akrylu, 50 g/ 80 m. 
Komin miał lekko opadać na ramiona..
Zrobiony na okrągło więc można go nosić na prawej i na lewej stronie.
Zaczęłam od 84 oczek na dole , w trakcie kilka ujęłam i na końcu zostało ich ok 60.
Druty na ściągaczach 10, reszta na 12.
Kolory układają się rewelacyjnie i nie było potrzeby dodawania tu wzorów, czy robienia na mniejszych drutach.
Zużyłam 4 motki. Całość jest bardzo lekka i puchata.
 



Zbliżenie kolorków



Obie włóczki są dostępne w sklepie internetowym i stacjonarnych: amiQs

Bardzo dziękuję za pochlebne komentarze pod poprzednim postem. Metoda Contiguous nie jest prosta na początku ale da się zrobić. Polecam, choćby ze względów poznawczych.

poniedziałek, 30 września 2013

Sweterek metodą contiguous

Dawno temu wypatrzyłam tę metodę gdzieś na jakimś chińskim blogu (oryginał: by Susie Myers - Contiguous pattern) ale nie wiedziałam w ogóle o co w tym wszystkim chodzi. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie co to i jak. Z pomocą przyszły mi dwa blogi:
1. Moje Małe Skarby
2. Hobby Antosi,

Mój sweterek w wersji rozpinanej:




Ramię:



Zachciało mi się jakiejś ozdoby na plecach:




Sweterek zrobiłam z nitki z domowych zapasów:


Przekłamany kolor, ale widać, że "moteczek" nieduży. Jedynie 300 gram w jednym. I nie wiadomo ile metrów bo postradał banderolę. Z wyglądu coś skarpetko - wełniastego.
Druty nr 3,5.

Przyznam, że nie jestem z niego bardzo zadowolona. Nie chodzi tu o metodę, tylko o moje wykonanie. W mojej wersji sweterek jest nieco zbyt szeroki w ramionach i nie jestem zadowolona z plis na guziki. Jednak stanowczo stwierdzam, że to fajna metoda i być może jeszcze ją kiedyś wykorzystam.
A tego pruć nie będę, choć byłam bardzo blisko.

 Pozdrawiam odwiedzających i komentujących.

czwartek, 19 września 2013

Kolczyków ciąg dalszy.

Jako się rzekło, nadal mam ochotę na dłubanie w koralikach.
Poniższe zostały wykonane na wyraźną prośbę mojej koleżanki.
Zrobione z różnych koralików szklanych i plastikowych. Żadne cuda ale praca nad nimi była dla mnie ogromną przyjemnością.

Tak więc:
1. różne szklano - plastikowe, długość z biglem - 5 cm



2. na bazie łańcuszka plastik, szkło i ceramika, długość z biglem - 9,5 cm. Przyznam, że sama kiedyś takie dostałam i postanowiłam skopiować



3. wersja plastik i szkło, z biglem - 7 cm



4. szklany koralik i metalowe elementy. Najkrótsze - z biglem - 3 cm. Sama je noszę :)



Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 11 września 2013

Kolczyki

Od czasu do czasu mam taki przesyt robienia na drutach, że MUSZĘ zrobić coś innego.
A ponieważ od dłuższego czasu nie wypuszczałam drutów z rąk i bez przerwy miałam coś do zrobienia....przyszedł moment na zmianę.

Kolczyki ze szklanych i metalowych elementów. Krótkie, razem z biglem - 4 cm.
Na pierwszym zdjęciu jest jaśniej ale na drugim kolory bardziej prawdziwe.





Kolczyków w sumie powstanie jeszcze kilka. Na razie są w trakcie realizacji.


Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny.
Wreszcie sie zmobilizowałam i też coraz częściej do Was zaglądam i podziwiam Wasze prace.

czwartek, 5 września 2013

Sweterek dziewczęcy

Jakiś czas temu w sklepie amiQs włóczki świata pojawiła się fantastyczna włóczka  Lana Grossa - Cool Wool Merino Print 100% wełny merynosa.
Włóczka absolutnie rewelacyjna. Pod każdym względem. Mięciutka, nie mechaci się, świetnie się robi i pierze. Równie dobrze pruje, jeśli ktoś sobie życzy.
Spodoba się i mnie i dziecięciu, wybór padł na tęczowy mix. 

Zużycie 6 motków (50 g/160 m).
Druty 3,5 (następnym razem użyłabym 4,0)
Korpus sweterka robiony na okrągło od dołu do góry, ramiona zakończone metodą three needle bind off. Rękawy wrabiane od góry.
Wzór z głowy. Całość zupełnie prosta, urozmaicona jedynie szerokim pasem lewych oczek na przodzie.
Ściągacze na dole korpusu, rękawów i przy dekolcie zrobione są ściegiem francuskim.








Kasiek P., rezerwuj sobie wolny weekend 5-6 październik.
Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Cieszę się, że wam się spodobał komplet z ostatniego postu.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Ponczo z kapturem i mitenki do kompletu

Poniższy projekt został wykonany na za mówienie Pani I.
Jest to rodzaj dość dużego kaptura przedłużonego na dole w ponczo. Takie coś, co można narzucić na siebie bez zbędnych starań o fryzurę.
Projekt pochodzi z książki  Jenny Watson "Noro Designer mini knits three".
Druty 4,5,
Włóczka Noro Aya 23, której zużyłam niecałe 5 motków.
Zostały mi jeszcze niemal całe 2 motki, z których dziergają się skarpetki.

Na pierwszym zdjęciu pozuje moje dziecię po to, żeby kolory były najbliższe prawdzie, co udało się osiągnąć. O dziwo!




Pozostałe zdjęcia poncza i mitenek już na właścicielce, dla której ponczo zostało nieco przedłużone.




Mitenki w kolorach całkowicie zakłamane ale na innych zdjęciach widać układ kolorów.



Dziękuję Pani I. za zamówienie i pozowanie.

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny.
Kasiek P., nie ma co zazdrościć. Przyjadę, to cię oświecę :)

Janeczkowo, tak miły komentarz od takiej mistrzyni skłania do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Dziękuję.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Serweta dziękczynna

Serweta została zrobiona w ramach podziękowań dla Pani A. tudzież Pana M.
Niedawno dotarła do celu, więc spieszę pokazać ją publicznie.

Wzór znalazłam gdzieś w internecie i wiem, że był z jakiejś niemieckiej gazetki.
Druty nr 2,5 - 3.
Zużyłam niemal cały motek Rico Maxi w kolorze fioletu.
Rozmiar - około 80 cm.






Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Czapeczka na drutach dla dziewczynki

Jakoś tak wyszło, że w czasie tych letnich miesięcy nie chciało mi się wstawiać żadnych prac. 
Czasu zbrakło i chęci.

Poniższa czapka została zrobiona jeszcze w "różowym" czerwcu. Dawno oddana właścicielce.

Dane techniczne:
druty 2,5, szydełko nr 3 do kwiatka,
wzór fal popularny i dostępny w różnych miejscach,
włóczki, to: Debbie Bliss Rialto dk w kolorze ciemnego różu, a jasnoróżowa, to Drops Baby Merino,
zużyłam każdej mniej niż pół motka.
Do czapeczki przyszyłam perłowego guzika, który służy za środek. Kwiatek można odpiąć.
Rozmiar na główkę o obwodzie 44 cm.









Dziękuję obserwatorom i przypadkowych gościom za odwiedziny. Obiecuję, że niebawem zacznę znowu normalnie dodawać posty i zaglądać na inne blogi.


piątek, 28 czerwca 2013

Jedwabna tunika

Pisałam już wcześniej, że czerwiec był u mnie różowy? Pisałam!
Oto potwierdzenie. A to jeszcze tak naprawdę nie koniec. tylko reszta nie jest jeszcze skończona.
W tym poście będzie o jedwabiu.
W pięknym kolorze różowo popielatym z cudownym połyskiem - jak poniżej.
Chociaż zdjęcie raczej ciemnawe :/



Z owego jedwabiu, którego nazwa brzmi - amiQs Silky Heaven Sport Jasper. Do zdobycia w amiQs ;)
Tunika powstała (po wyborze wzoru z poniższej próbki ).



W całości zrobiona z dwóch motków. Zużyłam 2 motki.
294 gramy na drutach nr 4,5
Rozmiar...jak widać.
Miało być dość obszerne, bo Pani Małgorzata lubi luźne ubrania. Niniejszym pozdrawiam Panią M :)







I na właścicielce...



Jeśli ktoś pała chęcią, to wzór jest taki:
1 rząd:  1 oczko brzegowe,*1 narzut, 2 oczka razem na prawo* 1 oczko brzegowe;
2 rząd: 1 oczko brzegowe, * 1 narzut, 2 oczka razem na lewo*, 1 oczko brzegowe;
Powtarzamy oba rzędy pamiętając jednocześnie, że każde "2 oczka razem..." robimy w taki sposób aby zawsze najpierw szło oczko, a potem narzut.
Chyba dość jasno wytłumaczyłam.
Jeśli nie, to proszę pisać.

Dziękuję za komentarze dotyczące chusty w poprzednim poście - Pani M. na pewno ucieszą równie mocno, jak mnie!

niedziela, 23 czerwca 2013

Echo Flower

Czerwiec jest u mnie w kolorach różowych.
A rozpoczyna go chusta Echo Flower z Ravelry.
Przyznam, że dawno temu wpadła mi w oko ta chusta ale jakoś nie wyszło mi jej wykonanie dla siebie - zbrakło mi czasu.
Zrobiłam ją na zamówienie Pani M.

Dane techniczne:
włóczka - Malabrigo Baby Slkpaca Lace -  zużyłam praktycznie całe dwa motki,
niezliczona ilość szklanych koralików,
druty: 3,5,
rozmiar: 168/70 cm - dodam, że robiłam dość ściśle

Ze względu na to, że Pani M. ani mnie nie podobał się ozdobny border, a jednocześnie chciałam, żeby coś się "działo" w tej chuście -  u mnie została ona zwiększona o kilka powtórzeń schematu, zakończona na etapie ozdobnego ażuru i przyozdobiona szklanymi koralikami, które zostały ocenione jako "rosa". Spodobało mi się to określenie.
Nie ukrywam też, że zanim przystąpiłam do dziergania Echo Flower, przestudiowałam uważnie post na blogu Intensywnie Kreatywnej, co bardzo mi pomogło w wykonaniu chusty. Świetnie opisana - polecam!












Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny!
Myszkimama, Hania, Aaire, róbcie skarpety, nie taki diabeł straszny... naprawdę! Polecam bloga Intensywnie Kreatywnej, gdzie można znaleźć cały instruktaż skarpetkowy.