środa, 29 lipca 2015

WDiC i męczący szal

Na tapecie środowego postu wspólnego czytania i dziergania z Maknetą mam książkę Marii Ulatowskiej "Pensjonat Sosnówka".
Niestety okazuje się, że jest to poniekąd druga część książki, to kontynuacja "Sosnowego dziedzictwa".
Drugie "niestety" dotyczy samej treści. W moim przekonaniu ta książka jest dużo słabsza niż książka, którą czytałam poprzednio - "Kamienica na Kruczej". Tam były emocje, których tu mi brakuje. Czytam tę książkę z łatwością, dość szybko mi idzie ale nie sądzę, żebym miała ją zachować w pamięci na dłużej. Chyba, że się pokuszę o znalezienie wcześniejszego tomu i zmienię zdanie.
Ta część opowiada o Annie, która remontuje swoje tytułowe dziedzictwo w postaci dworku i przerabia na pensjonat. Po drodze zakochuje się w jednym z remontujących panów - Jacku. Oczywiście są też różne przeszkody i perypetie związane z nią i jej przyjaciółmi.

Na drutach natomiast, pokazywany niedawno bordowy szal - jako jedna z wielu prac.
Idzie mi bardzo, bardzo opornie. Może dlatego, że zachciało mi się wplatać tam koraliki (w planie jet ich około 1000 sztuk), a może dlatego, że wzór, na który należy bez przerwy zerkać...
Faktem jest, że idzie opornie co powoduje, że chciałabym skończyć go jak najszybciej i mieć z głowy.



Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

niedziela, 26 lipca 2015

Bluzka "Charmosa"

Oto coś, co ostatecznie zaczęłam i skończyłam. Podkreślam bo w ostatnim poście pokazałam dość sporo robótek ale szczerze powiedziawszy, rozgrzebanych robótek mam znacznie więcej.
Pora aby pokazać jakieś zakończone.

Co prawda ta bluzka została rozpoczęta jako ostatnia i takaż skończona ale jest to jakiś postęp.

Druty nr 6,5,
Włóczka: wstążeczkowa z zapasów domowych.
Wzór dla zainteresowanych: "Blusa Charmosa" Claudia Maria.  Zauroczyła mnie prostota wydłużonych oczek z podwójnego narzutu.
Bluzka jest luźna z dużym dekoltem.
U mnie układ jest nieco inny ale idea z tego filmiku. Polecam.










Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 22 lipca 2015

WDiC i nagromadzenie

Jako, że nadeszła kolejna środa - wspólnie dziergamy i czytamy z Maknetą. Patrz pasek boczny.

W ramach czytania mam książkę Anity Shreve "Druga miłość".
Kilka osób spotyka się na ślubie pary przyjaciół z czasów szkoły.  Kiedyś stanowili zgrabną paczkę, dziś mają bagaż doświadczeń życiowych.
Jak potoczyło się ich życie i czy potrafią że sobą rozmawiać tak jak kiedyś? Czy też będą rozpamiętywać przeszłość "co by było, gdyby...?"

A robótkowo? Jak widać. Nagromadziło mi się różności.

1. Bordowy to szal, ciężko idzie bo wpłata koraliki,
2. Jasny turkus, sweterek czekający na przymiarkę,
3. Letnia bluzka, którą musiałam zacząć dla siebie natychmiast :)



A piniżej ro bótka i książka, któe były w aktualne w czytaniu i dzierganiu jeszcze wczoraj.
Czapka na drutach, a książka, to "Ostatnia nuta" Kevina Alana Milne.
Przyznam, że wypożyczyłam ją z myślą o typowej lekkiej lekturze na lato, a tu niespodzianka.
Książka opowiada o historii miłości dwojga ludzi. Spotykają się w Wiedniu, gdzie on studiuje, a ona zwiedza miasto. On muzyk, któy chce pisać i komponować piosenki. Ona - studentka historii sztuki.
Zakładają rodzinę, a trudy życia powodują, że zapominają o swoich młodzieńczych marzeniach i planach. Tymczasem, ona ulega wypadkowi, jest na granicy życia i śmierci...
Książka wzruszająca, traktująca o wyborach, doświadczeniach życiowych i o tym, co w życiu ważne.



ErendisKasia J., dziękuję.



poniedziałek, 20 lipca 2015

Czapka "Star" czyli 12 czapek w 1 rok

Czapka pokazywana w ostatnim poście doczekała się zblokowania i oto prezentacja.
1 motek Sublime Cashmere Merino Silk Dk 08 zielony (75 % merynos/ 20 % jedwab/ 5 % kaszmir; 50 g/ 116 m), druty nr 4.
Rozmiar dorosły, uniwersalny.

Czapka bierze udział w wyzwaniu 12 czapek w 1 rok u Korespondentki Wojennej jako czapka lipcowa.






Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 15 lipca 2015

WDiC i lipcowa czapka

Niby lato w pełni, a jakieś takie deszczowe, więc czapka jak znalazł.
Czapka oczywiście w ramach wyzwania 12 czapek w 1 rok ale więcej o niej będzie, kiedy się zblokuje i będzie godna prezentacji.

W czytaniu natomiast książka Marii Ulatowskiej "Kamienica przy Kruczej".
Jest to opowieść o ludziach, którzy zamieszkują dom pod tym adresem w Warszawie.
Są tu dzieje od czasu wojny...dalej nie wiem bo czytam :)
A czyta się dobrze, jest to pozycja która mnie bardzo szybko wciągnęła i tylko rozsądek nakazuje dawkować sobie przyjemność czytania.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

wtorek, 14 lipca 2015

Sweterek "TREO"

Tuż  przed urlopem skończyłam sweterek typowo letni choć z długim rękawem.
Z połączenia bambusa i wełny w trzech kolorach powstał raglanowy "Treo".
Z motków, które pokazywałam TU oraz dokupionych w amiQs: Sirdar Baby Bamboo (80 % bambus, 20 % wełny; 95 m/ 50 g) w ilościach: 2 motki jasnego fioletu, 2 motki jasnego różu i 4 motki wiśniowego.
Ponieważ dwa z kolorów były bardzo zbliżone odcieniem, postanowiłam je oddzielić małym paskiem wiśniowego.
Sweterek w rozmiarze 36/38, bardzo miły w noszeniu.
Jestem z niego bardzo zadowolona.

Druty 4,5.
Robiony od góry raglanem, na okrągło.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

niedziela, 12 lipca 2015

środa, 8 lipca 2015

WDiC i szal jedwabny

W ostatnią środę nie uczestniczyłam w zabawie Maknety - pasek boczny ponieważ się urlopowałam w cichym miejscu - Bieszczadach.
Fantastycznie było - cisza, spokój, brak internetu. Sama radość!

Oczywiście nie dało się nie robić na drutach, a na zdjęciu efekt niemal końcowy - szal z jedwabiu.

Nie mogłoby też się obyć bez ksiażki.
Tym razem to "Ballada o chaosiku" Wawrzyńca Prusky'ego.
Śmieszna książka na wakacyjne wyjazdy traktująca o wychowaniu małych dzieci z punktu widzenia ojca i co z tego wynika.
Autor książki w 2005 roku został nagrodzony jako blogger roku. TU można poczytać jego wpisy.


wtorek, 7 lipca 2015

Chusta "Xale" z różowego jedwabiu

Chusta  wg wzoru Very Moehleke by Marta Loureiro.

Włóczka:
The Natural Dye Studio Precious Lace - kolor Combe Martin - jasny różowy (100 % jedwab; 100 g/ 1000 m)
Druty nr 4.
Wzór dostępny TU albo TU.
Rozmiar całkowity 200/100 cm.

Jestem oczarowana tą włóczką. Aż żal, że nie bedzie jej więcej. Zwłaszcza, że miałam w planie zrobić tę chustę rónież dla siebie. niestety zużyłam ponad 3/4 motka.

Chusta zrobiona na zamówienie








Na klientce chusta wygląda rewelacyjnie.





Magia różu i szarości...