poniedziałek, 6 czerwca 2011

Wyniki candy

Zgodnie z zapowiedzią, mam wyniki.
Pod postem o ogłoszonym candy komentarz zamieściły 23 osoby, przy czym 2 obcojęzyczne i de facto nie wyraziły chęci udziału.
Tak wiec w losowaniu wzięło udział 21 chętnych. Jak widać na załączonym obrazku.




Mój małżon stwierdził, że to on chce losować, więc jego palce widać poniżej...



And the winner is...


Serdecznie gratuluję wygranej!
A wszystkim innym serdecznie dziękuję za udział i miłe komentarze.
Przyznam, że bardzo się bałam tego candy, bo to moje pierwsze i nie byłam pewna, czy się komuś spodoba.

piątek, 3 czerwca 2011

Tunika

Ukończone, jeszcze świeżutkie dzieło, to tunika w rozmiarze od 36- 42. Zrobiona z cieniuteńkiego akrylu (bardzo rozciągliwe i przystosowujące się do figury) z łódkowym dekoltem.
Dane techniczne:
Druty nr 3,5.
Zużyłam 70 gram włoczki.
Długość tuniki - 75 cm.





Wzór pochodzi z internetu...
I teraz mam dylemat.
Doszłam do wniosku, że jeśli podoba się komuś wzór, to będę tu wklejać źródła, z których czerpię. Nie wiem, jak się mają prawa autorskie do takich wpisów.
Staram się zawsze opisywać źródła gazetkowe, jeśli wzór pochodzi z konkretnej gazetki.
Być może popełnię jakieś wykroczenie ale trudno. Jeśli mam wzór, to proszę bardzo - korzystać.
Oto on!
Ktoś inny wkleił i moja wina jest równie wielka za rozpowszechnianie. Przyznaję się.

A teraz: cieszę się, że wam się podoba serweta w moim candy i dziękuję za umieszczenie u siebie banerka.

Kilka słów na temat waszych komentarzy:
Juta, teraz też się tak robi :)
Pfiffingste fur mich das ist auch einen Pfau,
Magda, wielkie oka powstają po zrobieniu w jednym rzędzie 3 narzutów, a w kolejnym robi sie na nich ( w tym przypadku) 18 oczek - prawy, lewy
Makramka, dasz radę, bardzo szybko się ją robi.

A tu wzór na ową serwetę, typu - paw/Pfau, jak wiele z was zauważyło.

wtorek, 31 maja 2011

Ogłaszam candy!


Właśnie do mnie dotarło, że mój blog skończył 1 roczek.
Ta świadomość dochodzi do mnie dochodzi z trudem...
Jednakowoż, w ramach wdzięczności za Wasze odwiedziny, komentarze i miłe słowa, ogłaszam moje małe candy.
Przedmiotem rozdawajki jest niżej widoczna serweta.
Wykonana na drutach nr 2, z bawełny w kolorze niebieskim, a wykończona szydełkiem.
Wzór pochodzi z gazetki "Diana robótki ręczne" nr 3/1995. Średnica - 45 cm.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
A zasada jest tylko jedna - proszę zostawić pod tym postem komentarz, w którym wyrażacie chęć "przygarnięcia" serwetki. I tyle.




Losowanie odbędzie się 5.06, czyli w najbliższą niedzielę. A jej wynik ogłoszę dnia następnego.

środa, 25 maja 2011

Serweta na drutach

Długo mi zeszło z pokazaniem tej robótki.
tak to jest, jak się ma za dużo pomysłów i nie wiadomo, co najpierw zrobić.
Ale jest.
Wzór pochodzi z internetu, ale źródłem jest niemiecka "Burda".
Druty nr 1,5, a potem 3.
W opisie miał wyjść rozmiar w okolicy 33 cm. Mnie wyszło...70 cm średnicy.
Nic Altin basak maxi.
W rzeczywistości jest biała, ale mój aparat zastrajkował i nie chciał tego pokazać.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

wtorek, 10 maja 2011

Sweterek

Dziś mam do pokazania sweterek w kolorze ciemnego turkusu. Bez udziwnień. Tak po prostu - prawymi na drutach nr 4,5 z bawełny.



Dziękuję wszystkim za pochwały na temat kolczyków i mojego swetra z poprzedniego postu.

malaala - pomyślę o takich portasach ;)

A córa pęka z dumy po przeczytaniu pochwał na swój temat. I też dziękuje.

niedziela, 1 maja 2011

Maj

Na początek, sweterek w barwach narodowych ;)
Wykonany dla siebie jakiś czas temu, ale bardzo go lubię. Druty nr 3,5, włóczka z odzysku - jakaś pętelkowa. Duży, elastyczny dekolt (zszywany z tyłu), pozwala na noszenie sweterka również na ramionach, czego z trudem można się dopatrzeć na manekinie... biedak ramion nie posiada.





A co zrobić, jak się ma zwykłe kolczyki w kształcie kółek i nam się znudziły?



Nawleka się drobne koraliki na srebrno białą nitkę "Altin basak" i za pomocą szydełka robi się takie coś.


A to już dzieło mojej córki - kolczyki dla koleżanki na urodziny.



I bransoletka dla mamy - też dzieło dziecięcia.
W cieniu widać, że jest pleciona, a nie pojedyncza.

piątek, 29 kwietnia 2011

Candy

Jak wyżej - w Minął dzień

To tylko jedna z wielu możliwości ;)

Święta, święta i...ponczo!

Tak, jakoś leżała mi w szafie pastelowo - kolorowa włóczka i trzeba było coś z nią zrobić. Doszłam do wniosku, że owo "coś" powinno być dziecięce, bo kolorki mówią same za siebie.
Tak wiec powstało ponczo.
Wymiary:
długość całości - 90 cm od dekoltu,
dekolt - 10 cm,
szerokość - 60 cm.

Rodzaj włóczki jest mi nieznany, pewnie jakiś akryl ale bardzo przyjemny tak w dzierganiu, jak i w dotyku.
Druty nr 3,5/4/5. Dziergane na okrągło od góry.
W ramach zaznaczenia przodu, dodałam pasek liści według tej książki











Dziękuję wszystkim "odwiedzaczom" za życzenia i komentarze.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Różności przedświateczne

Oto ostatnie już prace około - świąteczne.
Na początek jajka, które mi zostały wiec postanowiłam wykorzystać ostatni moment na wykonanie ich.

Żółte wykonane na drutach, a wzorek znalazłam na Ravelry - tu jest wzór.
A te już na szydełku:
niebieskie - "Wielkanocne inspiracje" 1/2010 ,
różowe - "Wena" 2/2010,
czerwone - internet.
Nici różne bawełniane, a rozmiary od najmniejszego (różowe) - 5,5 cm, do największego (niebieskie) - 8 cm.




I jeszcze fotka zająca zrobionego na drutach, a ściągniętego perfidnie z blogu: Robótkowe szaleństwa



A tu radosna twórczość mamy i córki na temat pisanek




A to z kolei kartki świąteczne, wykonane przez córę dla znajomych w Niemczech. Uparła się, że chce by kartki były malutkie a nie mogłyśmy znaleźć odpowiednich w sklepach.



A teraz, ponieważ jest to ostatni post przed świętami...

Serdeczne życzenia z okazji zbliżających się Świat Wielkanocnych -
wielu głębokich przeżyć, pogody ducha,
radości z budzącej się do życia przyrody,
ciepłych spotkań w gronie rodzinnym oraz wiele szczęścia

życzy Wam
Edi. Es.

sobota, 16 kwietnia 2011

Niedziela palmowa

Ponieważ jutro jest niedziela palmowa, moje dziecię i ja zawsze staramy sie zrobić palmę własnoręcznie.
W naszej parafii w każdą niedzielę palmową odbywa się konkurs, którym dzieci zachęca się do robienia palm i przestrzegania tradycji. Dodam, że owe palmy są przeważnie kupione, ale i tak wszystkie dzieci za sam fakt przyjścia z palmą dostają drobne upominki od księdza. Rok temu wygrała palma, która miała jakieś 4 metry wysokości. Było na co popatrzeć!

Tak więc nasza palma wygląda w tym roku tak:



A tu w ładniejszych kolorkach.


A tu ostatnia moja produkcja - serweta do koszyczka, zrobiona na zamówienie.
Wzór pochodzi z gazetki "Sabrina robótki" 4/2008.
W oryginale ma inne zakończenie, ale ponieważ mojej odbiorczyni nie potrzebna była aż taka duża więc została wykończona tak jak jest.
Rozmiar 33 cm, nici "Altin basak maxi".


Na koniec dodam, że będę jeszcze pokazywała jajka szydełkowe ponieważ zostało mi kilka styropianowych jaj... trzeba je wykorzystać, coby nie leżały bezczynnie.

Dziękuję bardzo za miłe komentarze dotyczące mojej chusty.

piątek, 15 kwietnia 2011

Chusta cieniowana

Zrobiona niedawno z mieszanki wełny i akrylu, na drutach nr 4,5.
Wzór pochodzi z książki Ludmily Peskowej "Nauka dziewiarstwa ręcznego *również dla leworęcznych".
Rozmiar:
wysokość - 82 cm,
szerokość - 170 cm,
długość krótszego boku - 110 cm.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Ocieplacz/ponczo

Jakiś czas temu wydziergałam taki oto ocieplacz dla koleżanki. Odleżał swoje u mnie bo jakoś nie składało się spotkanie.
Już się bałam, że będzie musiał poczekać do kolejnej zimy, a tu się pogoda załamała i całkiem dobry jest na teraz.
Wzór już był pokazany, chodzi o ten szal.

Druty nr 7, a włóczka to jakiś rodzaj moheru. Koleżanka przyniosła bez banderolki.



Wzorek jest tak rozciągliwy, że ów ocieplacz można nosić i w ten sposób. - jako coś w rodzaju poncza.


Dziękuję za słowa uznania dla moich jajeczek.

środa, 6 kwietnia 2011

Ostatnie jajeczne prace

Nie będę się rozpisywać. Po prostu szydełkowe jajka.
Nici, jak w poprzednich postach, wzory ściągnięte z netu bądź gazetek tematycznych.







Dziękuję za miłe komentarze dotyczące szala.

Biały szal

Szal, który prezentuję, był dla mnie nie lada wyzwaniem. Wzorek, choć nie jest aż tak trudny, to jakoś w trakcie pracy straciłam do niego serce. W związku z tym powstawał niemal rok.
Najpierw powstało 3/4 szala, po czym porzuciłam go na rzecz innych robótek. Tylko fakt, że leżał na wierzchu i kuł w oczy, pozwolił mi do niego wrócić i skończyć... ku swojej ogromnej radości.

Dane techniczne:
wzór pochodzi z gazetki "Lena - dzianinowa moda" 2/2009
druty nr 3,5
włóczka to bardzo cieniutki akryl.






Kiedyś gdzieś wyczytałam, że miarą jakości i "cienkości" włóczki jest przeciągnięcie jej przez obrączkę.
Z ciekawości, przeciągnęłam i ja przez swoja ślubną...dało się! :))
Obrączka rozmiar '16, a oczek miałam na drutach 145.



Dziękuję za wszystkie miłe komentarze dotyczące szydełkowych jajek. Bardzo mi miło było czytać wasze komentarze. Dodam, że będzie jeszcze kilka zdjęć w tym temacie. W następnym poście.

Mały edit: cały szal ma rozmiar 185/65 i był zszywany pośrodku.

niedziela, 3 kwietnia 2011

Jeszcze kilka jajek

Kolejne jajka wyszły tak:




Wzory z różnych źródeł: gazetki i internet.
nici, jak w poprzednim poście.
Rozmiary od 5 cm do 7 cm. Niektóre usztywniane w "Łudze", a inne na wydmuszkach, czyli.... nic nowego :)