piątek, 28 czerwca 2013

Jedwabna tunika

Pisałam już wcześniej, że czerwiec był u mnie różowy? Pisałam!
Oto potwierdzenie. A to jeszcze tak naprawdę nie koniec. tylko reszta nie jest jeszcze skończona.
W tym poście będzie o jedwabiu.
W pięknym kolorze różowo popielatym z cudownym połyskiem - jak poniżej.
Chociaż zdjęcie raczej ciemnawe :/



Z owego jedwabiu, którego nazwa brzmi - amiQs Silky Heaven Sport Jasper. Do zdobycia w amiQs ;)
Tunika powstała (po wyborze wzoru z poniższej próbki ).



W całości zrobiona z dwóch motków. Zużyłam 2 motki.
294 gramy na drutach nr 4,5
Rozmiar...jak widać.
Miało być dość obszerne, bo Pani Małgorzata lubi luźne ubrania. Niniejszym pozdrawiam Panią M :)







I na właścicielce...



Jeśli ktoś pała chęcią, to wzór jest taki:
1 rząd:  1 oczko brzegowe,*1 narzut, 2 oczka razem na prawo* 1 oczko brzegowe;
2 rząd: 1 oczko brzegowe, * 1 narzut, 2 oczka razem na lewo*, 1 oczko brzegowe;
Powtarzamy oba rzędy pamiętając jednocześnie, że każde "2 oczka razem..." robimy w taki sposób aby zawsze najpierw szło oczko, a potem narzut.
Chyba dość jasno wytłumaczyłam.
Jeśli nie, to proszę pisać.

Dziękuję za komentarze dotyczące chusty w poprzednim poście - Pani M. na pewno ucieszą równie mocno, jak mnie!

niedziela, 23 czerwca 2013

Echo Flower

Czerwiec jest u mnie w kolorach różowych.
A rozpoczyna go chusta Echo Flower z Ravelry.
Przyznam, że dawno temu wpadła mi w oko ta chusta ale jakoś nie wyszło mi jej wykonanie dla siebie - zbrakło mi czasu.
Zrobiłam ją na zamówienie Pani M.

Dane techniczne:
włóczka - Malabrigo Baby Slkpaca Lace -  zużyłam praktycznie całe dwa motki,
niezliczona ilość szklanych koralików,
druty: 3,5,
rozmiar: 168/70 cm - dodam, że robiłam dość ściśle

Ze względu na to, że Pani M. ani mnie nie podobał się ozdobny border, a jednocześnie chciałam, żeby coś się "działo" w tej chuście -  u mnie została ona zwiększona o kilka powtórzeń schematu, zakończona na etapie ozdobnego ażuru i przyozdobiona szklanymi koralikami, które zostały ocenione jako "rosa". Spodobało mi się to określenie.
Nie ukrywam też, że zanim przystąpiłam do dziergania Echo Flower, przestudiowałam uważnie post na blogu Intensywnie Kreatywnej, co bardzo mi pomogło w wykonaniu chusty. Świetnie opisana - polecam!












Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny!
MyszkimamaHaniaAaire, róbcie skarpety, nie taki diabeł straszny... naprawdę! Polecam bloga Intensywnie Kreatywnej, gdzie można znaleźć cały instruktaż skarpetkowy.

wtorek, 28 maja 2013

Skarpetki w wersji letniej

Hmmm. Jeśli mam mało jakiejś wełenki, to trzeba z niej zrobić coś konkretnego. U mnie to chyba będą skarpety. Praktyczne to i w robocie i w celu ubraniowym. Jak widać za oknami, wcale ciepło nie jest.
Te powstały z białej włóczki ze starych zapasów jakiejś niemieckiej, o ile dobrze pamiętam włóczki.
Z jednego motka...chociaż coś tam jeszcze zostało ale to przerobi pewnie w swoim czasie moje dziecię.
Nawiasem mówiąc, pierwszy raz mi się zdarzyło coś takiego - potwornie śmierdziała po namoczeniu, a przecież nie ma w niej żadnego barwnika. Może spotkałyście się kiedyś z czymś takim?

Schemat całkowicie z głowy, druty nr 2,5-3.
Metoda toe - up, tak samo jak i poprzednie skarpety nr 1 i nr 2.
Rozmiar: 37.





Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i odwiedziny.
Wioletta G. polecam, bo warto!

niedziela, 19 maja 2013

My heaven jeszcze raz

Chusta pokazywana przeze mnie już kilka razy w innych kolorach: zielonym, żółtym i turkusowym.
Tym razem w kolorze ecru i w większym rozmiarze niż poprzednie, co było życzeniem pani M, którą pozdrawiam serdecznie.
 Robiona na drutach 4 i 4,5, osiągnęła rozmiar ponad 210 cm szerokości i 100 cm wysokości.
Wzór darmowy do pobrania z: My heaven z Ravelry. Jeśli ktoś ma problem z tłumaczeniem, czy zrozumieniem, to bardzo prosto wytłumaczyła go na swoim blogu Wioletta.
Włóczka, to przecudna Fyberspates - Scrumptious Lace: http://www.amiqs.pl/szczegoly,scrumptious_lace-500_bialy_natural.html. Zużyłam na tę dużą wersję trochę prawie 75 gram.







Dziękuję za komentarze i odwiedziny
Magda - Manualnia, sweter zaczyna się tam, gdzie kończą się ażury serwetki :)
energi flicka, dziewczyna z wigorem, niestety nie kopiuję wzorów prawnie chronionych.

środa, 8 maja 2013

Sweterek z bawełny

Sweterek ten, dla siebie zaczęłam robić jakoś tak jeszcze w marcu chyba...Potem mi nieco idea zdechła, ale na kwietniowym spotkaniu  robótkowym w  krakowskim amiQsie, sam się narzucił i zaczął robić.
Jak widać przód i tył z wykorzystaniem kwadratowej serwetki. Rękawy robione od góry metodą "na okrągło".
Bawełna z moich zasobów. Nie wiem, ile jej poszło ale ciągle mam jej jeszcze sporo!
Druty 3,5. Rozmiar 36/38.




Zdjęcia nie pokazują, ze to biały sweterek, może dlatego, że były robione o 6.00 rano.






Przy okazji - jeśli ktoś ma ochotę, to w najbliższą sobotę o 14.00 jest kolejne spotkanie robótkowe w amiQs Kraków


Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.


niedziela, 28 kwietnia 2013

Chusta w kolorze czarnych jagód

Kto choć raz w swoim życiu szwendał się po lasach w lecie i zbierał jagody, ten wie, że takie kolorki można uzyskać na rękach i buźce w różnym stadium rozmemłania tych cudnych owoców. 
Od różów do granatu wręcz... tęsknię za tym!
Mnie te kolory absolutnie przypominają lato.
Druty nr 4,5. Jeden motek Araucania Ranco 1420 244 m/100 g.
Rozmiar około 180/80 cm.









Dodam, że włóczka "służbowa", więc chusta wisi w sklepie amiQs Kraków. A propos amiQs, czy wszyscy już wiedzą, że właśnie została wprowadzona duuuża promocja włóczek? Warto zajrzeć!

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.
Trilli Urszula, może i ja kiedyś się za nią wezmę? Kto wie?

sobota, 20 kwietnia 2013

Serweta

Po raz kolejny prezentuję serwetę. Tym razem słusznych rozmiarów z białej grubej bawełny.
Druty 3,5. Wzór "Pinia", średnica 80 cm.





Ostatnie zimowe skarpety

Tak się złożyło, że te skarpety musiały trochę poczekać na publikację. Jednakowoż zrobione zostały przy okazji ostatniego tchnienia zimy. Zakończone na szybko, nie blokowane i uwiecznione w fatalnym sztucznym świetle ale chciałam je jak najszybciej oddać właścicielowi. Grube i cieplutkie.
Rozmiar 42.
Druty nr 5, jak poprzednie z tego posta, metodą toe-up.




Okazuje się, że mam tej wełny jeszcze wystarczającą ilość, żeby zrobić jeszcze jedną parę. Ale to już przy okazji sezonu zimowego 2013 - 2014.




Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Serweta

Dawno nie było żadnej serwety, wiec dziś pokazuję moją ostatnio wydzierganą serwetę "Kalisz". Niestety nie pamiętam nazwy gazetki, z której ją wzięłam.
Faktem jest jednak, że zrobiona została na drutach nr 2,5 z kordonka, który plątał się gdzieś w moich zasobach. Zużyłam na nią około 35 gram.
Rozmiar - 60 cm.





Pozdrawiam wszystkich zaglądających i komentujących.