niedziela, 25 września 2011

Chusta w małym rozmiarze

Zakupiłam jakiś czas temu taki moteczek włóczki... całe 25 gram/140 m.
I jakoś tak w przypływie weny twórczej zamieniłam go na małą chustę.
Zrobiony według wzoru z książki, która widnieje na zdjęciu poniżej.


Moteczek widoczny, skład: 80 % wiskozy15 %poliestru i 5 % poliamidu.
Raczej jest to ozdobnik, a nie ocieplacz. Na sylwestra się może przyda, bo pogoda już raczej mało sprzyjająca noszeniu.


W stanie rozłożonym nie widać dobrze ani kolorów ani atrakcyjności.
Całość zrobiona na drutach nr 7, ściegiem francuskim o d lewej do prawej. Farfocle powstały po spruciu kilku początkowych i końcowych oczek.
Po zblokowaniu i potraktowaniu żelazkiem, wyszedł rozmiar w okolicy 70/100.







Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

środa, 21 września 2011

Przeróbka

Jakiś czas temu (a widać po zagięciach na rękawach, że długi) zrobiłam sobie sweterek, a że mało włóczki było, to i wielki dekolt nie pomógł... zabrakło nieco na długość.
Ostatnio przejrzawszy szafę, postanowiłam owe coś, wyrzucić ale dziecięciu się spodobało i padło hasło: "Zrób mi sweterek, mamo ale taki trochę długi i bez żadnych wzorów!".
Latorośli się nie odmawia i z czegoś takiego:




Powstało to:




Druty 3,5, rodzaj włóczki nieznany. Na pewno jakieś skrzyżowanie bawełny z wiskozą bo błyszczy.
Jako się rzekło, wzorów nie ma, jedynym "ozdobnikiem" jest dekolt, bo nici zbrakło na zszycie ;)

Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny.

poniedziałek, 5 września 2011

Koralikowo - biżuteryjnie

Dziś będzie o koralikowych produkcjach. Takie tam, małe rzeczy.
Na początek, "zwis" z owalnych plastikowych koralików i drobnicy. Długość około 160 cm.





A to przykład na zrobienie czegoś z niczego. Dawno temu, potrzebowałam "czegoś na szyję" i to szybko. Miałam w domu perełki w różnych rozmiarach i kawałek srebrnego sznureczka. I tak powstało coś nieskomplikowanego, a dającego nawet niezły efekt. Zamiast łańcuszka - sznurek.
Długość około 190 cm. Można toto motać na różne sposoby.





I jeszcze bransoletka z małych koralików. Rozmiar na moją, skromną łapkę - 20 cm.




Dziękuję za miłe komentarze.
Agus, podeślę na maila.

czwartek, 1 września 2011

Szydełkowe ponczo

Oto zapowiadane ostatnio ponczo.
Wykonanena szydełku nr 3,5 z dwóch kolorów włóczki "Altin Basak Miya" - turkusowej i czarnej.
Wzór pochodzi z gazetki "Lena Dzianinowa Moda" 2/2009

Przyznać muszę, że umęczyłam się przy tym ponczu. Przede wszystkim dlatego, że jest to moja pierwsza tak duża praca na szydełku, a druga kwestia jest taka, że miałam ogromny problem ze zrozumieniem opisu. Na szczęście udało się ją wykonać przy pomocy mojej mamy. Nie ma to jak pomoc kogoś z doświadczeniem!

Ostatecznie ponczo wygląda na "człowieku" tak:


W stanie płaskim tak:


A tak w charakterze dużego kwadratu:


Detale...



A tyle zostało mi z obu włóczek:


Wymiary tegoż poncza:
bok kwadratu: 80/80 cm,
dekolt 20/20 cm,
szerokość w ramionach(po przekątnej): 110 cm,
długość od dekoltu do czubka: 45 cm.

W sumie zużyłam po 3 motki obu kolorów.


Dziękuję za komentarze dotyczące ostatniego posta.
malaala, wiem, że słabo widoczny ten sweterek ale już taki robiłam, dlatego nie znęcałam się nad obróbką, która mi nie wychodzi nigdy tak, jakbym chciała.
Reniutek, proszę bardzo!

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Koniec wakacji

Rzutem na taśmę wklejam sweterek poczyniony jakiś czas temu...
Wstyd się przyznać ale już dawno oddany właścicielce. Tylko jakoś nie chciało mi się do kompa siadać i wklejać i pisać...No cóż! Wakacje.

A sweterek wykonany dokładnie tym samym wzorem i nićmi, co ta tunika
Tylko rozmiar większy, dlatego też na zdjęciu jakoś tak niechlujnie wyszło.



A tu, dla odmiany, moja pierwsza wersja kwiatka z organzy... jaki jest, każdy widzi.
Poszłam na całość i "zaorganzowałam" styropianową kulę. Drobne koraliki w środku kwiatka i ozdoba wylądowała w charakterze wiszącej ozdoby pod sufitem.



Echh, wakacje się skończyły, trzeba zacząć działać na polu robótkowym. W następnym poście będzie ponczo.

piątek, 5 sierpnia 2011

Wyróżnienie dostałam

Po powrocie z wakacji takie oto wyróżnienie otrzymałam od Biety oraz od Katarzyny
Miłe niesamowicie.
Dziękuję za to wyróżnienie bardzo gorąco.
Niestety wcześniej nie dałam rady pochwalić się owymi. Nie wynikło to z niechęci czy braku współpracy. Mam nadzieję, że obie panie nie poczuły się urażone. Ja po prostu byłam na urlopie, a wprost z urlopu wpadłam w wir pracy.

Niemniej jednak, dopełniając formalności:


Zasady jak poniżej:

1. Umieścić podziękowania i link do blogera osoby, która przyznała nagrodę
2. Umieścić logo nagrody na swoim blogu.
3. Napisać o sobie 7 rzeczy, o których inni jeszcze nie wiedzą.
4. Przyznać nagrodę 16 innym osobom, które prowadzą blogi (nie można nominować osoby, która Wam przyznała nagrodę) 5. Poinformować osoby wyróżnione o przyznanym wyróżnieniu ;)


W tym momencie jestem trochę w kropce, ponieważ wiele osób woli dostawać komentarze niż wyróżnienia i od razu informują, że się nie bawią w tego typu zabawy.
Ja z kolei, w swoich "obserwowanych" mam ponad 200 różnych blogów ( z czego duży procent to blogi obcojęzyczne) i cenie je wszystkie, trudno mi wybrać jedynie 16. Będzie ciężko!
Ale, OK!

Oto wyróżnione blogi:

1. http://kachaskowo.blogspot.com/
2. http://janeczkowo.blogspot.com/
3. http://thamiartes.blogspot.com/
4. http://reni-1.blogspot.com/
5. http://evejank.blogspot.com/
6. http://bizuteriaartystyczna.blogspot.com/
7. http://como-hacerlo.blogspot.com/
8. http://drutoterapia.blogspot.com/
9. http://dzianinagazeli.blogspot.com/
10. http://makramkadzierga.blogspot.com/
11. http://keiserdesigns.blogspot.com/
12. http://handmadebyfasola.blogspot.com/
13. http://hobilerimveben.blogspot.com/
14. http://inga2010.blogspot.com/
15. http://kaciksznurkaiszydelka.blogspot.com/
16. http://kistanokitsemised.blogspot.com/

Niniejszym informuję, iż to lista kolejnych obserwowanych przeze mnie blogów i to tylko na bloggerze, a nie doszłam nawet do połowy alfabetu.
Informacja druga: obcojęzycznych bloggerek nie informowałam o zabawie. Takie małe odstępstwo od zasad.

A teraz 7 informacji o mnie. Hm....

1. nie lubię herbaty. W żadnej postaci,
2. uwielbiam słodkości,
3. mam silną wolę, jak się uprę, to choćby nie wiem co, muszę dopiąć swego,
4. nie lubię czekać (zwłaszcza, jak się ktoś spóźnia, a ja czekam),
5. lubię sporty różne, przede wszystkim uprawiać, a nie oglądać, czego wręcz nie cierpię!
6. zbieram dzwonki różnego typu. Mam nawet z papieru wykonany przez córkę i dzwonek z różnych części metalowych( w tym śrubek), wykonany przez męża,
7. jestem złośliwa. Ale nie wynika to z czystej złośliwości... po prostu taki charakter. Samo mi wychodzi.

To chyba tyle?


Dziękuję za miłe komentarze dotyczące bolerka i biżuterii.

Reniutek, na pytanie odpowiedziałam w mailu ale i tu wkleję opis wzoru:

1 rząd: oczko brzegowe, * oczka razem na prawo, narzut, narzut, 1 oczko zdjąć, drugie przerobić na prawo i przeciągnąć poprzednie*, oczko brzegowe,
2 rząd: oczko brzegowe, *narzut, 1 oczko zdjąć, drugie przerobić na prawo i przeciągnąć poprzednie, 2 oczka na prawo, narzut* oczko brzegowe.

Powtarzać te 2 rządy,
Powtarzać oczka między * *,
Narzuty obok siebie na lewej stronie przerabiać jako 1 prawe, drugie lewe.
Metoda jest opisana w systemie przerabiania oczek po angielsku.

niedziela, 24 lipca 2011

Bolerko i koralikowo - biżuteryjnie

Dziś mam do pokazania bolerko w rozmiarze 40/42 z włóczki Schachenmayr Regia - taka jak ta.
Robiłam na drutach nr 4,5/4 weszło mi niecałe 100 gram.
Piękna włóczka, pięknie się stopuje i świetnie się z niej dzierga.
Niestety, na manekinie nie prezentuje się tak dobrze jak na właścicielce.







Wzorek, to prosty ażur z 4 oczek:




A tu, już moje wytwory koralikowe. Zrobione dla siebie

Komplet: kolczyki plus "zwis". Wykonane z koralików plastikowych, małych kulek metalowych i drobnicy. Pojedynczy sznur na żyłce długości 100 cm.
Na niebiesko




A tu tak samo, tylko trochę inaczej:
Koraliki szklane na podwójnym sznurze. Razem wygląda to tak: krótkie - 50 cm, dłuższy ma około 80 cm. Do tego proste kolczyki.
W kolorze owocu granatu.




A teraz, wkleiwszy zdjęcia późną nocą, udaję się na wakacje w czasie których muszę przynajmniej jedną rzecz skończyć... Choć jeszcze nie zaczęłam :/
A mam zakontraktowane 2 sweterki i ponczo... letnie więc trzeba się spieszyć.

Dziękuje za wizyty i miłe komentarze.

wtorek, 19 lipca 2011

Wygrana i moja wersja ogoniastego

Ostatnio mam jakieś spowolnienie robótkowe. To chyba przez to ciepełko i rozleniwienie...

Ale! Z mojej dziedziny, zamówiony i dziś oddany sweterek typu ogoniasty.
Na drutach nr 4, z włóczki, którą wykorzystałam już do zrobienia tej chusty. Wzorek z gazetki "Verena" 5/92... chyba bo mi się zapodziała okładka.
Zrobiony całkowicie bezszwowo.

Długość sweterka 75 cm, a w szerokości jakieś 115 cm. Rozmiar w okolicy 42/44.
Szczerze mówiąc najbardziej podoba mi się wstawka wzorkiem na wysokości talii. Taki mój samozachwyt, bo ładnie wygląda.

Niestety na zdjęciach nie widać jego wybitnej urody a to dlatego, że usiłowałam zdążyć przed deszczem.

No, to sesja w różnych odsłonach:








I wspomniany wzorek
na dole...


i w zbliżeniu.
I tu najlepiej widoczny kolor włóczki.


*************************************************************************************

Oto nadeszła przesyłka od Reniutka z jej Różności. Tu wygrałam cudowności. Kolczyki sutaszowe zdecydowanie piękniejsze na żywo niż na zdjęciu. Miały już swoja premierę na mnie :)



A do tego słodkości i przydasie biżueryjne. Cuda same - dziękuję Reniu!







Dziękuję za wszystkie komentarze. Cieszę się, że wam się podobała moja tunika.
juta, ta metoda jest łatwa, jak tylko się załapie, o co chodzi.