Środa z Maknetą, czyli wspólne dzierganie i czytanie - pasek boczny.
Książka: Iwona Mejza "Wszystkie grzechy nieboszczyka". Pani Bożenka, kasjerka w firmie ubezpieczeniowej przychodzi rano do pracy... a tam trup. Pod biurkiem.
Tytułowy nieboszczyk okazuje się nowym pracownikiem, ledwo przyjętym do pracy na stanowisko agenta ubezpieczeniowego.
Okazuje się, że ów denat wystawiał ubezpieczenia zanim zaczął pracować. Tuż po tej śmierci następuje kolejna. Biuro huczy od plotek i domysłów. Policja doszukuje się coraz większych przekrętów i szuka mordercy.
Książka jest świetna. Bardzo zgrabnie napisana historia, nie ociekająca krwią za to pokazująca naszą skłonność do plotek, romansów i małych kombinacji.
Robótki:
1. czarny szal w trakcie pracy, który pokazywałam jako niedoszły projekt kilka WDiC temu. Jakoś do mnie nie przemówił w wersji pierwotnej. Został zwinięty do motka, a teraz robię dokładnie ten sam wzór... tylko nieco inaczej i mam już gotowe około 70 % pracy.
2. biała tunika z jedwabiu na zamówienie i w dodatku na cienkie druty i krótki termin.
Niestety etap, który tu widać, za chwilę zostanie zniweczony i rozpoczęty na nowo.
A żółty sweterek poprzednio pokazywany, oczywiście leży w domu i czeka na swoją kolej, chociaż miała to być wersja dość szybko skończona bo to bawełna, a wakacje się kończą.
Cóż - dziecko wybaczy i poczeka.
Zdjęcie słabe i książkę ledwo widać ale warto przeczytać jako lekturę na wakacje.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Cieszę się, że spodobało się wam nowe logo i klasyczna szarość czapki.
środa, 26 sierpnia 2015
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Czapka "WRIST HAT"
Włóczka z domowych zapasów w składzie 85 % wełna/ 15 % moher; 50 g/ 60 m w klasycznej, lekko melanżowej, szarości.
Druty nr 6,5
Wzór własny.
Można ją nosić z dużym odwinięciem lub tradycyjnie.
Rozmiar: 52 - 56.
Czapka bierze udział w wyzwaniu 12 czapek w jeden rok u Korespondentki Wojennej jako czapka sierpniowa.
Druty nr 6,5
Wzór własny.
Można ją nosić z dużym odwinięciem lub tradycyjnie.
Rozmiar: 52 - 56.
Etykiety:
12 czapek w 1 rok,
czapka,
moher,
wełna
środa, 19 sierpnia 2015
WDiC i żółty sweterek
Jako, że środa, tradycyjnie pojawia się post związany z zabawą u Maknety - pasek boczny.
W dzierganiu nadal żółty sweterek z cienkiej bawełny. Trochę się przeciąga ta praca ale koniec już gdzieś tam majaczy w oddali.
W czytaniu zaś książka Cecelii Ahern "Sto imion, dobro jest w każdym z nas".
Niech was nie zwiedzie okładka rodem z romansów. W tej książce nie ma romansów, jeśli już to przelotne związki. Ale nie to jest treścią.
Zasadniczo jest to książka opowiadająca o młodej dziennikarce Kitty Logan, która w pogoni za "tematem", czyt. newsem tak się zapędziła, że nie zważała na nic. W końcu takie postępowanie mści się na niej, gdy oskarża pewnego nauczyciela o sypianie z nastoletnią uczennicą, czego wynikiem miało być dziecko. Materiał został wyemitowany w bardzo popularnym w Irlandii programie telewizyjnym. Zniszczyła tym samym życie jego rodziny i karierę zawodową. Okazało się jednak, że kobiety, które były źródłem informacji, kłamały, a on sam jest niewinny.
Teraz to Kitty stanęła w obliczu życiowej tragedii. Stacja telewizyjna pozwana do sądu musi wypłacić ogromne odszkodowanie, Kitty zaś zostaje zawieszona w pracy, a do tego ktoś cały czas nęka ją w niewybredny sposób, np. rozmazuje fekalia na jej drzwiach.
Jedynym ratunkiem jet lista, którą dostaje od śmiertelnie chorej przyjaciółki. Jest to lista 100 osób, które nie są z sobą w żaden sposób powiązane.
Kitty próbuje dojść, dlaczego to właśnie te osoby znalazły się na liście...
Ha! Czy ktoś zauważył moje nowe logo? To dzieło mojej córki, która dla mamusi zrobiła takie dzieło.
Dzięki dziecię!
W dzierganiu nadal żółty sweterek z cienkiej bawełny. Trochę się przeciąga ta praca ale koniec już gdzieś tam majaczy w oddali.
W czytaniu zaś książka Cecelii Ahern "Sto imion, dobro jest w każdym z nas".
Niech was nie zwiedzie okładka rodem z romansów. W tej książce nie ma romansów, jeśli już to przelotne związki. Ale nie to jest treścią.
Zasadniczo jest to książka opowiadająca o młodej dziennikarce Kitty Logan, która w pogoni za "tematem", czyt. newsem tak się zapędziła, że nie zważała na nic. W końcu takie postępowanie mści się na niej, gdy oskarża pewnego nauczyciela o sypianie z nastoletnią uczennicą, czego wynikiem miało być dziecko. Materiał został wyemitowany w bardzo popularnym w Irlandii programie telewizyjnym. Zniszczyła tym samym życie jego rodziny i karierę zawodową. Okazało się jednak, że kobiety, które były źródłem informacji, kłamały, a on sam jest niewinny.
Teraz to Kitty stanęła w obliczu życiowej tragedii. Stacja telewizyjna pozwana do sądu musi wypłacić ogromne odszkodowanie, Kitty zaś zostaje zawieszona w pracy, a do tego ktoś cały czas nęka ją w niewybredny sposób, np. rozmazuje fekalia na jej drzwiach.
Jedynym ratunkiem jet lista, którą dostaje od śmiertelnie chorej przyjaciółki. Jest to lista 100 osób, które nie są z sobą w żaden sposób powiązane.
Kitty próbuje dojść, dlaczego to właśnie te osoby znalazły się na liście...
Ha! Czy ktoś zauważył moje nowe logo? To dzieło mojej córki, która dla mamusi zrobiła takie dzieło.
Dzięki dziecię!
piątek, 14 sierpnia 2015
Szal "Maroober"
Szal z czystego jedwabiu farbowanego w bordowy multikolor: amiQs Silky Heaven w wersji Vintage (100 % jedwab; 50 g/ 270 m).
Druty nr 4,5
Wzór liści doskonale widoczny w tej wersji kolorystycznej.
Rozmiar: 60/200 cm.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Druty nr 4,5
Wzór liści doskonale widoczny w tej wersji kolorystycznej.
Rozmiar: 60/200 cm.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
środa, 12 sierpnia 2015
WDiC i poprawka
Chusta śmietankowa skończona. Czeka na blokowanie i oddanie klientce.
Wiśniowy szal czeka na włóczkę, którą wysłała mi dobra dusza w postaci Celi - Samosi. Niestety Poczta Polska nie wie, że mi się spieszy i chciałabym skończyć ten szal jak najszybciej.
Efekt jest taki, że jestem barrrrrdzo cierrrpliwa.....z lekkim szczękościskiem i czekam, i czekam, i...
W związku z powyższym - wzięłam się do poprawiania sweterka z BC Garn Tussah Tweed, który pokazywałam w TYM poście z maja. Dawno został skończony tylko wymagał korekty więc się chwyciłam za niego teraz, pomiędzy zamówieniami.
Muszę w nim poprawić główkę rękawów i już będzie gotowy do noszenia.
W ramach zabawy wspólnego czytanie i dziergania z Maknetą, mam dziś książkę "Ja, pani woźna" Ewy Ostrowskiej.
Książa wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem, a wygląda na to, że to poczytna polska pisarka.
Kasia, która jak dotąd była szczęśliwą, niestety mąż od niej odchodzi, traci pracę w redakcji i zostaje sama z jedenastoletnim synem. Bez środków do życia.
Aby jakoś się utrzymać, podejmuje pracę sprzątaczki w szkole podstawowej. Doznaje upokorzeń i jako pracownik i jako matka. Syn uznał bowiem, ze odejście "ukochanego" tatusia, to jej wyłączna wina.
Książka zasadniczo bardzo dobrze napisana. Tak sugestywnie, że płakać się chce razem z bohaterką, a synusia wychłostać publicznie. Ciekawa jestem, jak się dalej potoczą losy bohaterki.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Wiśniowy szal czeka na włóczkę, którą wysłała mi dobra dusza w postaci Celi - Samosi. Niestety Poczta Polska nie wie, że mi się spieszy i chciałabym skończyć ten szal jak najszybciej.
Efekt jest taki, że jestem barrrrrdzo cierrrpliwa.....z lekkim szczękościskiem i czekam, i czekam, i...
W związku z powyższym - wzięłam się do poprawiania sweterka z BC Garn Tussah Tweed, który pokazywałam w TYM poście z maja. Dawno został skończony tylko wymagał korekty więc się chwyciłam za niego teraz, pomiędzy zamówieniami.
Muszę w nim poprawić główkę rękawów i już będzie gotowy do noszenia.
W ramach zabawy wspólnego czytanie i dziergania z Maknetą, mam dziś książkę "Ja, pani woźna" Ewy Ostrowskiej.
Książa wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem, a wygląda na to, że to poczytna polska pisarka.
Kasia, która jak dotąd była szczęśliwą, niestety mąż od niej odchodzi, traci pracę w redakcji i zostaje sama z jedenastoletnim synem. Bez środków do życia.
Aby jakoś się utrzymać, podejmuje pracę sprzątaczki w szkole podstawowej. Doznaje upokorzeń i jako pracownik i jako matka. Syn uznał bowiem, ze odejście "ukochanego" tatusia, to jej wyłączna wina.
Książka zasadniczo bardzo dobrze napisana. Tak sugestywnie, że płakać się chce razem z bohaterką, a synusia wychłostać publicznie. Ciekawa jestem, jak się dalej potoczą losy bohaterki.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
sobota, 8 sierpnia 2015
Sierpniowe spotkanie robótkowe w amiQsie w Krakowie
Tym razem spotkanie było bardzo kameralne - tylko 2 osoby - pani Ewa i pani Maria. No i ja, oczywiście;)
Kameralne ale bardzo miłe.
Zapewne upał, który doskwierał całemu miastu spowodował taką frekwencję ale proszę mi wierzyć, u nas panował miły chłodek z klimatyzacji.
Pani Ewa dziergała chustę z Lana Grossa Lace Merino Print.
Pani Maria tworzyła sweterek z BC Garn Babyalpaca.
Moja robótka plątała się po stole.
Kameralne ale bardzo miłe.
Zapewne upał, który doskwierał całemu miastu spowodował taką frekwencję ale proszę mi wierzyć, u nas panował miły chłodek z klimatyzacji.
Pani Ewa dziergała chustę z Lana Grossa Lace Merino Print.
Pani Maria tworzyła sweterek z BC Garn Babyalpaca.
Moja robótka plątała się po stole.
środa, 5 sierpnia 2015
WDiC i nieszczęście
O! Ja, biedna!
Ostatnio pokazywałam szal z wrabianymi koralikami...ciężko szło. Oporne koraliki spowalniały prace ale zawzięłam się w weekend i już, już prawie skończyłam. PRAWIE. Niestety, na moje nieszczęście okazało się, że włóczki mi zbrakło i to tak złośliwie na dosłownie 350 oczek. A więcej nie ma tego koloru.
"Co robić, jak żyć?"
Gdyby ktoś, jakimś cudem posiadał jakąś resztkę włóczki Fyberspates Scrumptious Lace 501 w kolorze wiśniowym, to ja chętnie wezmę, przygarnę, za opłatą oczywiście. Ratujcie ludzie!
Z szalem w komplecie czytałam książkę Jeffery Deavera "Dar języków". Książka ta opowiada o nastolatce, która ma problemy ze sobą i światem. Zostaje wysłana do psychiatry ale nie dociera do niego. Przynajmniej on tak twierdzi. Rodzice zaczynają jej szukać z pomocą jej byłego chłopaka, który również znika... Świetna thriller. jak zwykle u Deavera.
A ponieważ z rozpaczy musiałam zająć czymś ręce, to wpadła mi do głowy idea sweterka dla dziecięcia z zalegającej cieniutkiej bawełny.
A żeby nie było nudno, to testuję Sublime Lace, który ma piękny metraż: 350m/ 25 g. Cienizna ale w wyrobie wcale tego nie widać.
A do tego kolejna książka: Marta Guzowska "Ofiara Polikseny".
Rzecz dzieje się w Turcji, przy wykopaliskach archeologicznych. Pola Mor jako archeolog i jej były partner Mario Ybl (antropolog) trafiają na grób kobiety. Według Poli może to być mityczna Poliksena. Niestety tuż po odkryciu grobu, zostają znalezione zwłoki jednej z pracujących tam kobiet....
I tyle wiem na chwilę obecną.
A czytanie i dzierganie uskuteczniamy wraz z Maknetą - pasek boczny.
Dziękuję za komentarze i odwiedziny, niestety wasze życzenia się nie spełniły i szal się nie skończył dziergać ale dziękuję za dobre słowo.
Monika G, bierz nie krępuj się.
anka480, limitów nie miałam, jedyna wytyczna - im więcej tym lepiej.
Ostatnio pokazywałam szal z wrabianymi koralikami...ciężko szło. Oporne koraliki spowalniały prace ale zawzięłam się w weekend i już, już prawie skończyłam. PRAWIE. Niestety, na moje nieszczęście okazało się, że włóczki mi zbrakło i to tak złośliwie na dosłownie 350 oczek. A więcej nie ma tego koloru.
"Co robić, jak żyć?"
Gdyby ktoś, jakimś cudem posiadał jakąś resztkę włóczki Fyberspates Scrumptious Lace 501 w kolorze wiśniowym, to ja chętnie wezmę, przygarnę, za opłatą oczywiście. Ratujcie ludzie!
Z szalem w komplecie czytałam książkę Jeffery Deavera "Dar języków". Książka ta opowiada o nastolatce, która ma problemy ze sobą i światem. Zostaje wysłana do psychiatry ale nie dociera do niego. Przynajmniej on tak twierdzi. Rodzice zaczynają jej szukać z pomocą jej byłego chłopaka, który również znika... Świetna thriller. jak zwykle u Deavera.
A ponieważ z rozpaczy musiałam zająć czymś ręce, to wpadła mi do głowy idea sweterka dla dziecięcia z zalegającej cieniutkiej bawełny.
A żeby nie było nudno, to testuję Sublime Lace, który ma piękny metraż: 350m/ 25 g. Cienizna ale w wyrobie wcale tego nie widać.
A do tego kolejna książka: Marta Guzowska "Ofiara Polikseny".
Rzecz dzieje się w Turcji, przy wykopaliskach archeologicznych. Pola Mor jako archeolog i jej były partner Mario Ybl (antropolog) trafiają na grób kobiety. Według Poli może to być mityczna Poliksena. Niestety tuż po odkryciu grobu, zostają znalezione zwłoki jednej z pracujących tam kobiet....
I tyle wiem na chwilę obecną.
A czytanie i dzierganie uskuteczniamy wraz z Maknetą - pasek boczny.
Dziękuję za komentarze i odwiedziny, niestety wasze życzenia się nie spełniły i szal się nie skończył dziergać ale dziękuję za dobre słowo.
Monika G, bierz nie krępuj się.
anka480, limitów nie miałam, jedyna wytyczna - im więcej tym lepiej.
środa, 29 lipca 2015
WDiC i męczący szal
Na tapecie środowego postu wspólnego czytania i dziergania z Maknetą mam książkę Marii Ulatowskiej "Pensjonat Sosnówka".
Niestety okazuje się, że jest to poniekąd druga część książki, to kontynuacja "Sosnowego dziedzictwa".
Drugie "niestety" dotyczy samej treści. W moim przekonaniu ta książka jest dużo słabsza niż książka, którą czytałam poprzednio - "Kamienica na Kruczej". Tam były emocje, których tu mi brakuje. Czytam tę książkę z łatwością, dość szybko mi idzie ale nie sądzę, żebym miała ją zachować w pamięci na dłużej. Chyba, że się pokuszę o znalezienie wcześniejszego tomu i zmienię zdanie.
Ta część opowiada o Annie, która remontuje swoje tytułowe dziedzictwo w postaci dworku i przerabia na pensjonat. Po drodze zakochuje się w jednym z remontujących panów - Jacku. Oczywiście są też różne przeszkody i perypetie związane z nią i jej przyjaciółmi.
Na drutach natomiast, pokazywany niedawno bordowy szal - jako jedna z wielu prac.
Idzie mi bardzo, bardzo opornie. Może dlatego, że zachciało mi się wplatać tam koraliki (w planie jet ich około 1000 sztuk), a może dlatego, że wzór, na który należy bez przerwy zerkać...
Faktem jest, że idzie opornie co powoduje, że chciałabym skończyć go jak najszybciej i mieć z głowy.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Niestety okazuje się, że jest to poniekąd druga część książki, to kontynuacja "Sosnowego dziedzictwa".
Drugie "niestety" dotyczy samej treści. W moim przekonaniu ta książka jest dużo słabsza niż książka, którą czytałam poprzednio - "Kamienica na Kruczej". Tam były emocje, których tu mi brakuje. Czytam tę książkę z łatwością, dość szybko mi idzie ale nie sądzę, żebym miała ją zachować w pamięci na dłużej. Chyba, że się pokuszę o znalezienie wcześniejszego tomu i zmienię zdanie.
Ta część opowiada o Annie, która remontuje swoje tytułowe dziedzictwo w postaci dworku i przerabia na pensjonat. Po drodze zakochuje się w jednym z remontujących panów - Jacku. Oczywiście są też różne przeszkody i perypetie związane z nią i jej przyjaciółmi.
Na drutach natomiast, pokazywany niedawno bordowy szal - jako jedna z wielu prac.
Idzie mi bardzo, bardzo opornie. Może dlatego, że zachciało mi się wplatać tam koraliki (w planie jet ich około 1000 sztuk), a może dlatego, że wzór, na który należy bez przerwy zerkać...
Faktem jest, że idzie opornie co powoduje, że chciałabym skończyć go jak najszybciej i mieć z głowy.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
niedziela, 26 lipca 2015
Bluzka "Charmosa"
Oto coś, co ostatecznie zaczęłam i skończyłam. Podkreślam bo w ostatnim poście pokazałam dość sporo robótek ale szczerze powiedziawszy, rozgrzebanych robótek mam znacznie więcej.
Pora aby pokazać jakieś zakończone.
Co prawda ta bluzka została rozpoczęta jako ostatnia i takaż skończona ale jest to jakiś postęp.
Druty nr 6,5,
Włóczka: wstążeczkowa z zapasów domowych.
Wzór dla zainteresowanych: "Blusa Charmosa" Claudia Maria. Zauroczyła mnie prostota wydłużonych oczek z podwójnego narzutu.
Bluzka jest luźna z dużym dekoltem.
U mnie układ jest nieco inny ale idea z tego filmiku. Polecam.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pora aby pokazać jakieś zakończone.
Co prawda ta bluzka została rozpoczęta jako ostatnia i takaż skończona ale jest to jakiś postęp.
Druty nr 6,5,
Włóczka: wstążeczkowa z zapasów domowych.
Wzór dla zainteresowanych: "Blusa Charmosa" Claudia Maria. Zauroczyła mnie prostota wydłużonych oczek z podwójnego narzutu.
Bluzka jest luźna z dużym dekoltem.
U mnie układ jest nieco inny ale idea z tego filmiku. Polecam.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
środa, 22 lipca 2015
WDiC i nagromadzenie
Jako, że nadeszła kolejna środa - wspólnie dziergamy i czytamy z Maknetą. Patrz pasek boczny.
W ramach czytania mam książkę Anity Shreve "Druga miłość".
Kilka osób spotyka się na ślubie pary przyjaciół z czasów szkoły. Kiedyś stanowili zgrabną paczkę, dziś mają bagaż doświadczeń życiowych.
Jak potoczyło się ich życie i czy potrafią że sobą rozmawiać tak jak kiedyś? Czy też będą rozpamiętywać przeszłość "co by było, gdyby...?"
A robótkowo? Jak widać. Nagromadziło mi się różności.
1. Bordowy to szal, ciężko idzie bo wpłata koraliki,
2. Jasny turkus, sweterek czekający na przymiarkę,
3. Letnia bluzka, którą musiałam zacząć dla siebie natychmiast :)
A piniżej ro bótka i książka, któe były w aktualne w czytaniu i dzierganiu jeszcze wczoraj.
Czapka na drutach, a książka, to "Ostatnia nuta" Kevina Alana Milne.
Przyznam, że wypożyczyłam ją z myślą o typowej lekkiej lekturze na lato, a tu niespodzianka.
Książka opowiada o historii miłości dwojga ludzi. Spotykają się w Wiedniu, gdzie on studiuje, a ona zwiedza miasto. On muzyk, któy chce pisać i komponować piosenki. Ona - studentka historii sztuki.
Zakładają rodzinę, a trudy życia powodują, że zapominają o swoich młodzieńczych marzeniach i planach. Tymczasem, ona ulega wypadkowi, jest na granicy życia i śmierci...
Książka wzruszająca, traktująca o wyborach, doświadczeniach życiowych i o tym, co w życiu ważne.
Erendis, Kasia J., dziękuję.
W ramach czytania mam książkę Anity Shreve "Druga miłość".
Kilka osób spotyka się na ślubie pary przyjaciół z czasów szkoły. Kiedyś stanowili zgrabną paczkę, dziś mają bagaż doświadczeń życiowych.
Jak potoczyło się ich życie i czy potrafią że sobą rozmawiać tak jak kiedyś? Czy też będą rozpamiętywać przeszłość "co by było, gdyby...?"
A robótkowo? Jak widać. Nagromadziło mi się różności.
1. Bordowy to szal, ciężko idzie bo wpłata koraliki,
2. Jasny turkus, sweterek czekający na przymiarkę,
3. Letnia bluzka, którą musiałam zacząć dla siebie natychmiast :)
A piniżej ro bótka i książka, któe były w aktualne w czytaniu i dzierganiu jeszcze wczoraj.
Czapka na drutach, a książka, to "Ostatnia nuta" Kevina Alana Milne.
Przyznam, że wypożyczyłam ją z myślą o typowej lekkiej lekturze na lato, a tu niespodzianka.
Książka opowiada o historii miłości dwojga ludzi. Spotykają się w Wiedniu, gdzie on studiuje, a ona zwiedza miasto. On muzyk, któy chce pisać i komponować piosenki. Ona - studentka historii sztuki.
Zakładają rodzinę, a trudy życia powodują, że zapominają o swoich młodzieńczych marzeniach i planach. Tymczasem, ona ulega wypadkowi, jest na granicy życia i śmierci...
Książka wzruszająca, traktująca o wyborach, doświadczeniach życiowych i o tym, co w życiu ważne.
Erendis, Kasia J., dziękuję.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Czapka "Star" czyli 12 czapek w 1 rok
Czapka pokazywana w ostatnim poście doczekała się zblokowania i oto prezentacja.
1 motek Sublime Cashmere Merino Silk Dk 08 zielony (75 % merynos/ 20 % jedwab/ 5 % kaszmir; 50 g/ 116 m), druty nr 4.
Rozmiar dorosły, uniwersalny.
Czapka bierze udział w wyzwaniu 12 czapek w 1 rok u Korespondentki Wojennej jako czapka lipcowa.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
1 motek Sublime Cashmere Merino Silk Dk 08 zielony (75 % merynos/ 20 % jedwab/ 5 % kaszmir; 50 g/ 116 m), druty nr 4.
Rozmiar dorosły, uniwersalny.
Czapka bierze udział w wyzwaniu 12 czapek w 1 rok u Korespondentki Wojennej jako czapka lipcowa.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Etykiety:
12 czapek w 1 rok,
cashmere merino silk dk,
czapka,
Sublime
środa, 15 lipca 2015
WDiC i lipcowa czapka
Niby lato w pełni, a jakieś takie deszczowe, więc czapka jak znalazł.
Czapka oczywiście w ramach wyzwania 12 czapek w 1 rok ale więcej o niej będzie, kiedy się zblokuje i będzie godna prezentacji.
W czytaniu natomiast książka Marii Ulatowskiej "Kamienica przy Kruczej".
Jest to opowieść o ludziach, którzy zamieszkują dom pod tym adresem w Warszawie.
Są tu dzieje od czasu wojny...dalej nie wiem bo czytam :)
A czyta się dobrze, jest to pozycja która mnie bardzo szybko wciągnęła i tylko rozsądek nakazuje dawkować sobie przyjemność czytania.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Czapka oczywiście w ramach wyzwania 12 czapek w 1 rok ale więcej o niej będzie, kiedy się zblokuje i będzie godna prezentacji.
W czytaniu natomiast książka Marii Ulatowskiej "Kamienica przy Kruczej".
Jest to opowieść o ludziach, którzy zamieszkują dom pod tym adresem w Warszawie.
Są tu dzieje od czasu wojny...dalej nie wiem bo czytam :)
A czyta się dobrze, jest to pozycja która mnie bardzo szybko wciągnęła i tylko rozsądek nakazuje dawkować sobie przyjemność czytania.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
wtorek, 14 lipca 2015
Sweterek "TREO"
Tuż przed urlopem skończyłam sweterek typowo letni choć z długim rękawem.
Z połączenia bambusa i wełny w trzech kolorach powstał raglanowy "Treo".
Z motków, które pokazywałam TU oraz dokupionych w amiQs: Sirdar Baby Bamboo (80 % bambus, 20 % wełny; 95 m/ 50 g) w ilościach: 2 motki jasnego fioletu, 2 motki jasnego różu i 4 motki wiśniowego.
Ponieważ dwa z kolorów były bardzo zbliżone odcieniem, postanowiłam je oddzielić małym paskiem wiśniowego.
Sweterek w rozmiarze 36/38, bardzo miły w noszeniu.
Jestem z niego bardzo zadowolona.
Druty 4,5.
Robiony od góry raglanem, na okrągło.
Z połączenia bambusa i wełny w trzech kolorach powstał raglanowy "Treo".
Z motków, które pokazywałam TU oraz dokupionych w amiQs: Sirdar Baby Bamboo (80 % bambus, 20 % wełny; 95 m/ 50 g) w ilościach: 2 motki jasnego fioletu, 2 motki jasnego różu i 4 motki wiśniowego.
Ponieważ dwa z kolorów były bardzo zbliżone odcieniem, postanowiłam je oddzielić małym paskiem wiśniowego.
Sweterek w rozmiarze 36/38, bardzo miły w noszeniu.
Jestem z niego bardzo zadowolona.
Druty 4,5.
Robiony od góry raglanem, na okrągło.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Etykiety:
baby Bamboo,
bambus,
Sirdar,
sweter damski,
wełna
niedziela, 12 lipca 2015
środa, 8 lipca 2015
WDiC i szal jedwabny
W ostatnią środę nie uczestniczyłam w zabawie Maknety - pasek boczny ponieważ się urlopowałam w cichym miejscu - Bieszczadach.
Fantastycznie było - cisza, spokój, brak internetu. Sama radość!
Oczywiście nie dało się nie robić na drutach, a na zdjęciu efekt niemal końcowy - szal z jedwabiu.
Nie mogłoby też się obyć bez ksiażki.
Tym razem to "Ballada o chaosiku" Wawrzyńca Prusky'ego.
Śmieszna książka na wakacyjne wyjazdy traktująca o wychowaniu małych dzieci z punktu widzenia ojca i co z tego wynika.
Autor książki w 2005 roku został nagrodzony jako blogger roku. TU można poczytać jego wpisy.
Fantastycznie było - cisza, spokój, brak internetu. Sama radość!
Oczywiście nie dało się nie robić na drutach, a na zdjęciu efekt niemal końcowy - szal z jedwabiu.
Nie mogłoby też się obyć bez ksiażki.
Tym razem to "Ballada o chaosiku" Wawrzyńca Prusky'ego.
Śmieszna książka na wakacyjne wyjazdy traktująca o wychowaniu małych dzieci z punktu widzenia ojca i co z tego wynika.
Autor książki w 2005 roku został nagrodzony jako blogger roku. TU można poczytać jego wpisy.
wtorek, 7 lipca 2015
Chusta "Xale" z różowego jedwabiu
Chusta wg wzoru Very Moehleke by Marta Loureiro.
Włóczka:
The Natural Dye Studio Precious Lace - kolor Combe Martin - jasny różowy (100 % jedwab; 100 g/ 1000 m)
Druty nr 4.
Wzór dostępny TU albo TU.
Rozmiar całkowity 200/100 cm.
Jestem oczarowana tą włóczką. Aż żal, że nie bedzie jej więcej. Zwłaszcza, że miałam w planie zrobić tę chustę rónież dla siebie. niestety zużyłam ponad 3/4 motka.
Chusta zrobiona na zamówienie
Na klientce chusta wygląda rewelacyjnie.
Magia różu i szarości...
Włóczka:
The Natural Dye Studio Precious Lace - kolor Combe Martin - jasny różowy (100 % jedwab; 100 g/ 1000 m)
Druty nr 4.
Wzór dostępny TU albo TU.
Rozmiar całkowity 200/100 cm.
Jestem oczarowana tą włóczką. Aż żal, że nie bedzie jej więcej. Zwłaszcza, że miałam w planie zrobić tę chustę rónież dla siebie. niestety zużyłam ponad 3/4 motka.
Chusta zrobiona na zamówienie
Na klientce chusta wygląda rewelacyjnie.
Magia różu i szarości...
Etykiety:
chusta,
jedwab,
Precious Lace,
The Natural Dye Studio
sobota, 27 czerwca 2015
Komplet czapka + owijka
Komplet powstał na zamówienie Pani Fotograf do sesji zdjęciowych.
Włóczka: Lana Grossa Silkhair 24 w kolorze jasny brąz (70 % moher/ 30 % jedwab; 25 g/ 210 m),
Druty: 5 - czapka, 6,5 owijka.
Czapka bierze udział w wyzwaniu Korespondentki Wojennej 12 czapkę w 1 rok, jako czapka czerwcowa.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Włóczka: Lana Grossa Silkhair 24 w kolorze jasny brąz (70 % moher/ 30 % jedwab; 25 g/ 210 m),
Druty: 5 - czapka, 6,5 owijka.
Czapka bierze udział w wyzwaniu Korespondentki Wojennej 12 czapkę w 1 rok, jako czapka czerwcowa.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Etykiety:
12 czapek w 1 rok,
czapka,
jedwab,
Lana Grossa,
moher,
owijka,
Silkhair
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































