Już dawno powinnam skończyć to dzieło, ale różne sprawy rodzinne wstrzymywały prace i tak, zamiast w okolicach października, oddałam go właścicielce w tym tygodniu. Na szczęście pogoda jest taka, że można uznać, że jeszcze da się w nim wystąpić w tym sezonie.
Sweter został zrobiony z 4 motków "Puchatki" w ciemno grafitowym kolorze, czego nie bardzo można się dopatrzeć, niestety. Druty nr 5/6, a wzór pochodzi z gazetki 9/2009. rozmiar 42/44
I cóż, pasek jest mój, a nie właścicielki - nie miałam bardziej pasującego :/
Zdjęcia takie sobie... Walczyłam z wiatrem, aparatem i manekinem równocześnie. Teraz żałuję, że nie zrobiłam jeszcze fotki na płasko. Na tych zdjęciach nie widać, jak się układa cały karczek na górze, a w nim urok największy.
Dziękuję za komentarze i odwiedziny.
